[GOTOWE] 1/72 Bulgarian Arrows #3 – Exotic Decals

kfs-miniatures.com 3 godzin temu

1/72 Bulgarian Arrows #3

Bf 109 E-3a in Bulgarian service – part 3

Exotic Decals – ED 72006

W recenzji kalkomanii do włoskich Airacobr sarkałem, iż tak naprawdę z wyboru trzech malowań możemy wykonać tylko jedno. A jak jest z bułgarskimi Emilami? Trochę lepiej.

Opisywany zestaw to zbiór trzech malowań bułgarskich Emili, czyli Messerschittów Bf 109 E-3a nazwanych przez sojusznika “Strela” (“Strzała”). I trzeba powiedzieć, iż wybór jest interesujący i różnorodny. Jedna maszyna w standardowym kamuflażu Luftwaffe, ale z bułgarskimi oznaczeniami, jedna ciemnozielona z efektownymi żółtymi wstawkami i jedna powojenna w dość wymyślnym kamuflażu “makaronowym” z tymczasowymi oznaczeniami bułgarskimi z lat 1944-46.

Okładka to tradycyjnie dla tego producenta rzuty boczne samolotów.

Na odwrocie okładki mamy opis tego ja Bf 109 trafiły do Bułgarii i jak stały się “Strzałami”.

Rozkładówki w formacie A4 na pół-kredowym papierze zawierają pełne sylwetki wszystkich trzech maszyn wraz z opisami, o ile jest to konieczne. Na jednej ze stron dostajemy zdjęcia oryginalnych samolotów wraz z opisem kolorów w oznaczeniach RLM. Niestety kolory dla maszyny z roku 1946 są już opisane jedynie słownie, ale pochodzenie tych kolorów (niemieckie, sowieckie?) to czyste spekulacje.

Sam arkusz kalkomanii, podobnie jak w zestawie P-39 jest doskonałej jakości. Kolory nasycone, druk ostry, bez rastra i wad w postaci rozjechanych barw, czy postrzępionych klub rozmytych krawędzi. Godło Mihaila Grigorova, czyli diabeł w chmurach, dostajemy w dwóch wariantach kolorystycznych do wyboru.

Ciekawostką jest boczny krzyż dla malowania z żłótymi wstawkami. Można użyć kalkomanii z krzyżem ułożonym jak Pan Bóg przykazał, lub w wersji z odwróconym panelem z apteczką, który został zamocowany do góry nogami przez jakiegoś bułgarskiego melepetę. Tylko uwaga! Malowanie z odwróconym panelem nie dotyczy samolotu z profilu kolorowego o numerze kodowym 14, a widocznym tylko na zdjęciu samolocie z numerem 12!

Tym razem zawartość kartonika pozwala nam zbudować z tego zestawu dwa modele. Jeden w którymś z oznaczeń z okresu sojuszu z austriackim akwarelistą oraz powojenny. Dlaczego nie trzy? Ponieważ oznaczenia X na płaty dostajemy w ilości wystarczającej tylko dla jednego samolotu.

Podsumowując: ponownie Exotic Decals przyłożyło się do merytorycznej części zestawu dokumentując malowania i oznakowania fotografiami z epoki i rzetelnymi opisami. Szkoda tylko, iż przez cały czas nie można zrobić wszystkich trzech malowań bez kombinowania…

Radek “Panzer” Rzeszotarski

P.S. o ile podoba Ci się to co robię na KFS-miniatures możesz kupić mi kawę na

Kalkomanie przekazane do recenzji przez ToRo Models

Idź do oryginalnego materiału