Reportaż Hanny Krall „Zdążyć przed Panem Bogiem” to zapis rozmowy z Markiem Edelmanem, ostatnim przywódcą powstania w getcie warszawskim i cenionym kardiologiem. Książka demitologizuje historię, pokazując dramat codziennych wyborów, codzienną walkę i nieheroiczną śmierć, bez patosu. Autorka dociera do sedna moralnych dylematów: komu dać szansę na życie, jak zachować człowieczeństwo w świecie nieludzkim oraz czym jest godność, choćby w chwili śmierci.
W analizie „Zdążyć przed Panem Bogiem” przeplatają się obrazy powstańczej Warszawy z realiami pracy szpitalnej. Tytułowy wyścig z Bogiem, zarówno podczas walki, jak i na sali operacyjnej, podkreśla wartość każdego istnienia. Streszczenie książki Hanny Krall pomaga dostrzec, jak zmaganie się z losem może być codziennym bohaterstwem, a zachowanie empatii i autentyczności staje się najcenniejszym przesłaniem reportażu.
Streszczenie utworu
„Zdążyć przed Panem Bogiem” Hanny Krall należy do najważniejszych polskich reportaży o Zagładzie i powstaniu w getcie warszawskim. Książka napisana jest w formie wywiadu-rzeki z Markiem Edelmanem – ostatnim żyjącym dowódcą powstania, po wojnie wybitnym kardiologiem.
Narracja prowadzona jest w sposób nielinearny. Przeplatają się obrazy z czasów wojny, codziennego życia i walki w getcie z opisami pracy Edelmana jako lekarza w powojennej Polsce. Edelman przede wszystkim stawia na konkret, unika patosu, nie pozwala mitologizować wydarzeń. Pokazuje powstańców jako zwykłych ludzi, a śmierć jako brutalną codzienność, a nie heroiczny symbol.
Akcja reportażu obejmuje dwa plany czasowe. Pierwszy to czas powstania w getcie warszawskim (kwiecień–maj 1943), gdy Marek Edelman uczestniczy w walce jako jeden z przywódców Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB). Drugi plan to powojenne życie Edelmana jako wybitnego lekarza, jego rozmowy z pacjentami i walka o ludzkie życie podczas operacji na otwartym sercu.
Decyzja o walce i wybuch powstania były próbą zachowania resztek godności i ocalenia człowieczeństwa. Powstańcy nie wierzyli w zwycięstwo, ale chcieli zdecydować o sposobie własnej śmierci. Jak podkreśla Edelman, celem nie była nadzieja na wygraną, ale opór wobec biernego poddania się Zagładzie. Kluczową sceną jest wspomnienie dnia wybuchu powstania: rozpaczliwy opór wobec Niemców, strach, brak sprzętu, mieszanka determinacji i całkowitego osamotnienia.
Dla Edelmana nie ma pięknej śmierci, jak w historii Krystyny Krahelskiej czy w mitach narodowych. W getcie śmierć była brzydka, wycieńczona, głodna i samotna. Centralne miejsce zajmuje temat codzienności w getcie: głód, choroba, upodlenie, badania lekarzy nad niedożywieniem. Przerażający obraz ukazują także wątki kanibalizmu, porzucania zwłok czy zabijania noworodków z litości przed gorszą śmiercią.
Bardzo istotny jest wątek moralnych wyborów: Edelman opowiada o tzw. „numerkach życia” – losujących przepustki do życia podczas selekcji. Te wybory oznaczały nieuchronną śmierć innych i stawiały ludzi przed dylematami nie do udźwignięcia dla normalnej psychiki. Przywołany jest dramat Poli Lifszyc, która wróciła do getta, by wsiąść do wagonu z matką, czy Frani, która odpychała zrozpaczoną matkę od siebie, bo tylko ona miała numerek życia.
Kluczowy, choć często pomijany, jest motyw podawania cyjanku dzieciom w getcie warszawskim. W raportach przywołanych przez Krall pojawia się historia lekarki, która w obliczu likwidacji szpitala i grożącej małym pacjentom śmierci w komorze gazowej, podała dzieciom cyjanek, sama nie mając odwagi lub możliwości zrobić to sobie. W reportażu pojawia się pytanie, czy był to akt poświęcenia, akt miłosierdzia czy niewybaczalne zabójstwo. Te niezwykle trudne dylematy podkreślają, jak skrajna była sytuacja ludzi w getcie.
Współczesne tło w utworze stanowią sceny z sali operacyjnej, gdzie Edelman jako kardiochirurg, tak jak kiedyś walczył o życie towarzyszy, dziś ściga się z Panem Bogiem, próbując przedłużyć ludziom życie choćby o chwilę. Tytułowe „Zdążyć przed Panem Bogiem” oznacza tu walkę lekarza z nieuchronnością śmierci, osłonięcie płomyczka życia przed Bogiem-dzierżycielem losu. Edelman nie rości sobie prawa do decydowania o życiu czy śmierci, ratuje, gdy może, a jeżeli nie, stara się zapewnić godną śmierć.
Mark edelman powstanie w getcie i moralne dylematy
Mark Edelman, świadek i uczestnik powstania w getcie warszawskim, ukazuje przezwyciężanie strachu i chęć zachowania godności. Decyzje, z którymi musiał się mierzyć, nie są podane w tonie bohaterskim, ale raczej jako dramatyczny obowiązek zwykłego, młodego człowieka. Z perspektywy czasu Edelman nie daje się wciągnąć w narracje pełne patosu, walczący w getcie nie byli superbohaterami, a ich codzienność przepełniał strach i fizyczne wycieńczenie.
Reportaż podkreśla, jak dramatyczna była codzienność, od zbiorowego samobójstwa dowódcy Mordechaja Anielewicza i jego towarzyszy na Miłej, przez walkę przy bramie fabryki szczotek, po głód, choroby i przemoc. Często wygrywała nie walka, ale śmierć zadana z powodu odgórnej decyzji hitlerowców.
Jednym z najważniejszych dylematów stało się rozdawanie „numerków życia”, które pozwalały uniknąć transportu do obozów śmierci. Wybieranie tych, którzy mają przeżyć, wiązało się z nieuniknionymi ofiarami, dla osób rozdających numery był to ogromny ciężar sumienia. Reportaż pokazuje te wybory na przykładzie losów Frani, Poli Lifszyc czy Tenenbaumówny i jej matki.
Często pomijanym, a kluczowym epizodem w „Zdążyć przed Panem Bogiem”, jest wspomniana scena, w której lekarka decyduje się na podanie cyjanku śmiertelnie chorym dzieciom. W jej oczach akt ten był poświęceniem, próbą uratowania dzieci przed jeszcze większą, nieuniknioną gehenną w obozowych komorach gazowych. To wyraźny przykład moralnego dylematu, czy litościwa śmierć była w tej sytuacji jedynym możliwym wyborem i aktem miłości? Edelman nie udziela jednoznacznej odpowiedzi, ukazuje tę scenę jako tragiczny i nieludzki moment, pozostawiający ślad w sumieniach wszystkich uczestników.
Warto podkreślić, iż Edelman i inni ocaleni powstańcy byli często krytykowani za brak „wzniosłości” i mówienie o powstaniu bez narodowych mitów, za to, iż nie dali słuchaczom „pięknych symboli”, ale prawdę o nagości strachu i cierpieniu. Edelman zawsze był temu przeciwny, choćby pamięć bohaterów, takich jak prostytutki czy Pola Lifszyc, zasługuje na miejsce obok wielkich nazwisk w panteonie tych, którzy „wybrali własny sposób śmierci”.
Motywy w Zdążyć przed panem bogiem: czym naprawdę jest heroizm?
Hanna Krall prowadzi reportaż tak, by wydobyć z powstania w getcie warszawskim jego zwykłość. Motywy w Zdążyć przed Panem Bogiem to przede wszystkim śmierć, bunt, wybór, godność, strata, lekarz jako obrońca życia, deheroizacja, obecność Boga jako nieuchronnego arbitra losów. Bardzo mocno wybrzmiewa motyw moralnych dylematów: czy wybieranie życia jednych przez śmierć innych może być uznane za czyn moralny? Czy podanie cyjanku to ocalenie przed jeszcze większym cierpieniem?.
Tytuł symbolizuje wyścig z Bogiem o czas każdego pacjenta, na wojnie i w sali operacyjnej. Motyw Boga powraca nieustannie: kiedy nie udaje się „osłonić świeczki”, lekarz musi pogodzić się z klęską. Bohaterowie reportażu buntują się jednak – przeciwko losowi, przeciwko śmierci zadanej masowo, przeciw biernemu przyjmowaniu bezsensownego cierpienia.
Książka jest też głosem przeciw mitologizacji powstania. Podkreśla, iż heroizm polegał nie na zwyciężaniu, ale na zachowaniu człowieczeństwa i decydowaniu choćby o sposobie odejścia.
Wyraźnie zarysowane są także kontrasty: między światem za murem (karuzela przy getcie), a światem śmierci, głodu i opuszczenia. Bohaterstwo polega więc na ocaleniu resztek godności, miłości i solidarności, pozostaniu człowiekiem choćby w warunkach wykluczających jakąkolwiek normalność.
Analiza postaci: kim jest Edelman?
Analiza postaci w książce skupia się na Marku Edelmanie. To człowiek, który przeżył skrajności wojny, codziennie obcował ze śmiercią, a mimo to wybrał ratowanie życia jako lekarz. Edelman w oczach Krall jest antybohaterem w klasycznym sensie, nie idealizuje siebie ani innych, nie unika ciężkich tematów, nie szuka prostych odpowiedzi.
Jego los to wyzwanie rzucone Bogu, Edelman pragnie, by każda świeczka ludzka paliła się choć chwilę dłużej. Swoją siłę i odwagę czerpie nie z wiary w zwycięstwo, ale ze świadomości odpowiedzialności: za kolegów, pacjentów, za wybory, choćby te tragiczne.
Jest także uważnym świadkiem i powiernikiem pamięci, to dzięki niemu świat pamięta o nieznanych bohaterach getta, o dzieciach, matkach, lekarzach, którzy nieraz zginęli anonimowo i bez pochwały. Edelman stanowczo odcina się od wszelkiego patosu i wyolbrzymienia, prawda, choć trudna i bolesna, warta jest utrwalenia choćby dla kilku osób, które spróbują zrozumieć prawdziwe znaczenie słowa „heroizm”.
Kompozycja i charakter reportażu Hanny Krall
Reportaż Hanny Krall nie ma klasycznej, linearnej struktury. Fabuła jest podzielona na 15 nienumerowanych fragmentów, a układ oparty na luźnych skojarzeniach i retrospekcjach oddaje chaos wojennych wspomnień oraz subiektywizm pamięci. Zdarzenia z getta przeplatają się z opisami powojennego życia Edelmana, jego rozmowami z Krall, scenami z sali operacyjnej oraz refleksjami na temat pamięci, prawdy i wartości życia.
Ważne miejsce zajmuje tu język – rzeczowy, prosty, wiarygodny. Krall unika zbędnych komentarzy, zadaje pytania, zostawia miejsce na milczenie, a czasem na niejednoznaczność. Edelman jako bohater-narrator dominuje swoim spokojem, dystansem, a czasem ironicznym humorem.
Opracowanie do matury pokazuje, iż lektura nie jest klasycznym „pomnikiem”, ale próbą zbliżenia się do życia i śmierci bez masek czy fałszu.
Najważniejsze przesłania i wnioski
„Zdążyć przed Panem Bogiem” Hanny Krall to książka, którą warto znać nie tylko jako przygotowanie do egzaminu. To opowieść o tym, jak ważne jest ratowanie człowieczeństwa choćby w obliczu zagłady i jak niezwykle trudno jest oceniać decyzje ludzi postawionych w sytuacjach granicznych. Głównym zadaniem w getcie i po wojnie było zachowanie godności, umiejętność wyboru i walka o najdłuższy możliwy moment życia – czy to na barykadzie, czy na sali operacyjnej.
Książka pokazuje, iż prawdziwy heroizm polega na nieustępliwości i trosce o innych, choćby za cenę własnego spokoju i bez gwarancji uznania czy chwały. Hanna Krall, dzięki swojej wrażliwości i etycznemu podejściu do tematu, staje się przewodniczką po skomplikowanym świecie wyborów moralnych, z którymi mierzyli się powstańcy i lekarze walczący, by choć przez chwilę Zdążyć przed Panem Bogiem.
To lektura, która nie daje prostych odpowiedzi, ale pomaga stawiać pytania – o sens odwagi, granice poświęcenia i o to, czym dla wszystkich z nas jest godna śmierć i życie warte ocalenia.
Bibliografia:
- Zdążyć przed Panem Bogiem – streszczenie
- Hanna Krall - Zdążyć przed Panem Bogiem










