Pewnego dnia podczas kolacji twój sześciolatek odkłada widelec i mówi: „Widziałem w telewizji, iż ludzie uciekają z domu, bo jest wojna. Czy to będzie też u nas?” Zatyka cię. Bo jak w prostych słowach wytłumaczyć coś, czego choćby dorośli nie są w stanie do końca pojąć?
W świecie, który codziennie bombarduje nas informacjami – często bolesnymi, pełnymi niepokoju – dzieci również są odbiorcami. Nie wszystko rozumieją, ale czują. Widzą. I zadają pytania. Jak na nie odpowiadać, nie strasząc, ale też nie udając, iż nic się nie dzieje?
Dlaczego dzieci pytają?
Dzieci mają niezwykły radar emocji. choćby jeżeli nie oglądają wiadomości, wyczuwają napięcie: rozmowy dorosłych, podsłuchane słowa, atmosferę w domu. I próbują to jakoś poukładać w swoich głowach.
Co ważne – cisza i unikanie tematu nie są rozwiązaniem. Wtedy dziecko samo buduje sobie obraz rzeczywistości, często bardziej przerażający niż faktyczny stan rzeczy.
Jak rozmawiać z dzieckiem o trudnych tematach?
1. Zawsze dostosuj przekaz do wieku
Dla przedszkolaka świat dzieli się na „bezpieczny” i „niebezpieczny”. Nie potrzebuje on szczegółów geopolitycznych – wystarczy proste wyjaśnienie, np.: „Tak, w niektórych miejscach na świecie toczą się wojny. To bardzo trudne dla tych ludzi. Ale my jesteśmy bezpieczni i zawsze się tobą zaopiekujemy.”
Dziecko w wieku szkolnym może już zrozumieć więcej. Warto rozmawiać o tym, dlaczego dochodzi do konfliktów, skąd bierze się migracja i czym jest pomoc humanitarna. Oczywiście przez cały czas prostym językiem, unikając drastycznych szczegółów.
2. Odpowiadaj uczciwie, ale z empatią
Nie musisz znać odpowiedzi na każde pytanie. Wystarczy, iż powiesz: „Nie wiem dokładnie, ale mogę to sprawdzić” albo „To naprawdę trudna sytuacja, ale są ludzie, którzy pomagają i starają się ją rozwiązać”.
Twoja postawa – spokój, otwartość, gotowość do wysłuchania – daje dziecku poczucie bezpieczeństwa.
3. Pytaj, co dziecko czuje
Zamiast zakładać, iż wiesz, o co mu chodzi, zapytaj:
– Co cię zaniepokoiło?
– Co dokładnie usłyszałeś?
– Czego się boisz?
Czasem dzieci przejmują się nie samą informacją, ale tym, co sobie dopowiedziały. Rozmowa pozwala to wyjaśnić i „odczarować”.
4. Pokazuj dobre strony świata
Jeśli rozmawiacie o wojnie – wspomnij o organizacjach niosących pomoc. O ludziach, którzy ratują, wspierają, protestują przeciw przemocy.
Dziecko potrzebuje nadziei i wiary w sprawczość dobra. Pokaż mu, iż choćby w trudnych czasach jest miejsce na solidarność, empatię, współczucie.
5. Daj przestrzeń do działania
Jeśli dziecko chce pomóc – pozwól mu. Może to być rysunek dla dziecka uchodźczego, zbiórka zabawek, udział w akcji charytatywnej. Działanie pomaga oswoić lęk i daje poczucie wpływu.
A co, jeżeli dziecko milczy?
Nie każde dziecko będzie zadawać pytania. To nie znaczy, iż niczego nie przeżywa. Obserwuj – zmiany nastroju, trudności z zasypianiem, lękliwość, spadek apetytu – mogą być sygnałem, iż coś je niepokoi.
Warto wtedy zapytać mimo wszystko, subtelnie: „Czy coś cię ostatnio martwi?”, „Słyszałam, iż w szkole rozmawialiście o wojnie – co o tym myślisz?”.
Nie narzucaj rozmowy, ale daj znać, iż jesteś gotów ją podjąć, gdy dziecko będzie na to gotowe.
Rozmowa to tarcza, nie miecz
Nie ochronisz dziecka przed całym złem świata. Ale możesz dać mu coś znacznie cenniejszego – umiejętność mierzenia się z trudnymi emocjami. Rozmowa nie usuwa lęków, ale je oswaja. Uczy empatii, daje poczucie bezpieczeństwa, pokazuje, iż choćby w chaosie jest ktoś, kto słucha i rozumie.
I choćby jeżeli czasem nie wiesz, jak zacząć – wystarczy jedno pytanie: „Co o tym myślisz?”. To naprawdę dużo.
źródło zdjęcia: https://pixabay.com/pl/photos/ch%C5%82opiec-dziecko-telefon-powo%C5%82anie-1946347/
Anna Miller