W tym roku Klara zaczęła swoją przygodę z przedszkolem. Adaptacja nie przebiega nam bardzo źle, ale nie jest też różowo. Jest trochę łez, tęsknoty. Jeszcze w wakacje czytałyśmy książki, które miały pomóc Klarze zrozumieć czym jest przedszkole, co się tam robi. No i przy chłopakach była już zorientowana, bo codziennie wspólnie odprowadzała braci.
Kiedy zobaczyłam książkę z motywem kapibary – „Kapibara Tamara idzie do przedszkola”, pomyślałam, iż to fajny pomysł, bo Klara bardzo lubi to zwierzątko. Książka bardzo jej się spodobała. Kapibara Tamara jest maluszkiem, który jest otwarty i lubi się bawić. Za to poznaje hipopotama Bali-Beli, któremu trudno rozstać się z mamą. Kapibara Tamara podchodzi do niego i próbuje namówić do zabawy. Udaje się i zaczynają wspólną zabawę. Tamara poznaje jeszcze innych przyjaciół i dobrze spędza czas.
Książka będzie wspierać dzieci w adaptacji przedszkolnej. Pokazuje, iż dzieci są różne i dla jednych taka przygoda jest super zabawą, a dla innych może być trudniejsza i to też jest w porządku. Pozwala porozmawiać o przedszkolnych emocjach, jednocześnie czytając naprawdę przyjemną historię.
Na końcu książki znajdują się też proste zadania – idealne dla 3-4 latków. Proste labirynty, szukanie różnic, dopasowywanka. Fajne zaskoczenie, iż po przeczytaniu książki, można jeszcze rozwiązać zadania. Są na tyle fajne, iż Klara chce je rozwiązywać za każdym razem jak czytamy tę książkę. No i idealnie dopasowane do jej wieku.
Książka jest zabawna – Klara niejednokrotnie śmiała się podczas czytania i rozwiązywania zadań, kiedy miała np. swoje pomysły na dopasowywankę Bohaterowie są sympatyczni, język jest prosty, gwałtownie wpada w ucho. Książka jest świetnym pretekstem do rozmowy o emocjach towarzyszących dziecku w przedszkolu.
Ilustracje są wesołe, kolorowe, pełne pozytywnej energii. Jak zresztą kapibara Tamara. Nam się podoba
A czy Wam wpadła w oko? A może też szukacie czegoś co pomoże Waszemu dziecku w adaptacji przedszkolnej?




Post powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem SBM.












