Koniec tłoku w przedszkolach. Posłowie chcą ograniczyć liczbę dzieci w grupach

mamadu.pl 2 godzin temu
Niż demograficzny zamiast poprawy warunków dla najmłodszych doprowadził do zamykania przedszkoli w wielu miastach. Teraz do Sejmu trafił projekt, który zakłada zmniejszenie limitu dzieci w przedszkolach i zmianę zasad finansowania placówek. Pomysł wywołuje emocje wśród samorządów, nauczycieli i rodziców.


Od kilkunastu lat w Polsce obserwujemy spadek liczby urodzeń dzieci. O kryzysie demograficznym eksperci alarmowali już jakiś czas temu, ale tak słabych statystyk, jeżeli chodzi o narodziny, jak w ostatnich 2-3 latach, nie było w historii naszego kraju nigdy. W związku z tym, iż w żłobkach, przedszkolach i szkołach jest coraz mniej dzieci, pojawiło się pytanie o zasadność istnienia tak wielu placówek.

Już teraz wiele szkół czy żłobków po godzinach lekcji lub opieki nad dziećmi udostępnia swoje budynki klubom seniora czy innym inicjatywom społecznym. Część też po prostu zostaje zamknięta przez samorządy.

Mniej dzieci w grupach


Do Sejmu trafił projekt ustawy autorstwa partii Razem, która postanowiła zająć się przepisami dotyczącymi przedszkoli w trudnym czasie niżu demograficznego. Ich pomysł to zmniejszenie limitu dzieci w grupach przedszkolnych do 18 (obecnie limit wynosi 25 dzieci w każdej grupie). Zmniejszenie liczby dzieci sprawi, iż grupy będą łatwiejsze w opiece i edukacji dla nauczycieli, a kilkulatki unikną przemęczenia i przebodźcowania.

Razem proponuje, by limit liczby dzieci był wprowadzony ustawowo, ponieważ w tej chwili regulują go rozporządzenia, co oznacza, iż minister edukacji może tę liczbę dowolnie zmieniać, nie zawsze zważając na dobro dzieci oraz jakość ich wychowania i opieki w placówkach.

Lepsza opieka dla dzieci


– Zamiast wykorzystać fakt, iż jest niż demograficzny, przedszkola zamykane są w Katowicach, w Bielsku Białej, w Poznaniu, w Gnieźnie i w Warszawie. Ostatnio na komisji w Warszawie dyrektorki przedszkoli nie były choćby dopuszczone do wyjaśnienia nieprawd, które były mówione przez radnych.

[...] My jako Koło Razem przygotowaliśmy projekt ustawy, który pozwoli na to, żeby liczba dzieci w oddziałach przedszkolnych nie przekraczała osiemnastki. Mamy sytuację, w której w tych przedszkolach publicznych, w których jest 25 dzieci, te dzieci są po prostu przestymulowane, opieka nad nimi jest trudniejsza. Wykorzystajmy fakt, iż jest niż demograficzny, dajmy dzieciom lepszą opiekę, a jednocześnie zmieńmy system – tak o projekcie ustawy w Sejmie mówiła posłanka Marcelina Zawisza.

Niż demograficzny to doskonała okazja


Posłowie sugerują, iż niż demograficzny należałoby wykorzystać w pozytywny sposób i zadbać bardziej o opiekę oraz rozwój przedszkolaków. Ostatnio pisaliśmy również o podobnym pomyśle ze strony rodziców, którzy w dramatycznie niskiej liczbie urodzeń dzieci upatrywali pozytywnego aspektu dla wychowania najmłodszych (rodzice mieliby bardziej świadomie dbać o wychowanie i potrzeby dzieci).

Oprócz stałego limitu liczby dzieci w grupach przedszkolnych autorzy projektu proponują także korektę w zakresie finansowania placówek. w tej chwili samorządy często działają w taki sposób, iż im więcej dzieci, tym przedszkole otrzymuje większe środki finansowe, co niestety sprzyja tworzeniu dużych grup, które są mniej korzystne dla rozwoju dzieci.

"Takie ustalenie kryteriów powoduje sytuację, w której finansowanie przedszkoli jest tym wyższe, im większa jest liczba dzieci w danym przedszkolu. [...] Ustawodawca motywuje więc do maksymalizacji rozmiarów oddziałów przedszkoli, jako iż ich zmniejszanie wiąże się ze zmniejszeniem finansowania" – czytamy w ustawie.

Posłowie chcą wypracować najlepsze rozwiązania


Posłowie z Razem proponują, aby finansowanie było zależne od liczby dzieci w oddziale – w mniejszych grupach na jedno dziecko przypadałoby odpowiednio wyższe dofinansowanie. Ta zmiana, ich zdaniem, powinna wejść w życie jako pierwsza, a dopiero później należałoby zmniejszyć limity liczebności grup. Projekt ustawy znajduje się dopiero na pierwszym etapie drogi legislacyjnej – w tej chwili zbierane są podpisy posłów.

Partia Razem już teraz otwarcie mówi, iż będzie dążyć do kompromisów i porozumienia z innymi ugrupowaniami w tej kwestii, aby stworzyć przedszkolakom jak najlepsze warunki rozwoju.

– Wierzymy jednak, iż w obliczu kryzysu demograficznego znajdziemy ponadpartyjne poparcie dla wzmocnienia sieci publicznych przedszkoli, tak wspierającej rodziców i dającej konieczną opiekę dzieciom. Pokazaliśmy, iż taka ponadpartyjna zgoda jest możliwa przy ustawie Razem dotyczącej bezpłatnych obiadów w szkołach. Zachęcamy wszystkie siły polityczne do wsparcia projektu – powiedział rzecznik Razem Mateusz Merta.

Projekt zakłada, iż nowe zasady finansowania weszłyby w życie od 1 stycznia 2027 roku, natomiast nowe limity liczby dzieci w grupach – od 1 września 2028 roku.

Źródło: strefaedukacji.pl, gov.pl, sip.lex.pl


Idź do oryginalnego materiału