W ostatnich dniach cała Polska żyła doniesieniami o dramatycznych atakach w szkołach na Mazowszu. Niestety, w ślad za realnymi tragediami natychmiast ruszyła lawina paniki. W sieci zaroiło się od ostrzeżeń przed rzekomym ?krwawym piątkiem?, a zasięgi tych postów poszły w setki milionów odsłon! Co tu adekwatnie zaszło? Jak z kilku niepowiązanych dramatów algorytmy i ludzki strach ulepiły internetową apokalipsę?