Kultowa piwiarnia powróci w blasku. Pan Stasiu: Wszystko robię dla młodych

opolska360.pl 3 godzin temu

Piwiarnia Staromiejska w Opolu przechodzi od czerwca remont kapitalny. Ten słynny opolski pub, dla wielu już legendarny, ogłosił to wiosną w mediach społecznościowych.

„Przyszedł moment na krótką przerwę techniczną – od dzisiaj aż do końca sierpnia Staromiejska chwilowo zamyka drzwi, by wrócić do Was we wrześniu z nową energią, nowymi pomysłami i świeżą aranżacją” – brzmi wpis z 4 maja na Facebooku.

Piwiarnia Staromiejska w Opolu przechodzi kompleksowy remont

– Robimy remont kapitalny: ściany, podłogi, całą instalację, wymieniono część okien – opowiada Stanisław Źrałka, zwany pieszczotliwie przez stałych bywalców po prostu „panem Stasiem”.

Pieszczotliwie, bo trudno myśląc „Piwiarnia Staromiejska w Opolu” nie myśleć o panu Staszku.

– Prace idą zgodnie z planem. Uspokajam wszystkich, iż klimat będzie ten sam. Tu nic się nie zmieni, bufet będzie w tym samym miejscu, ale doczekał się odświeżenia – ujawnia gospodarz.

– To najstarszy taki pub w Opolu. Istnieje od 1977 roku, więc lada chwila będzie miał 50 lat. A ja pojawiłem się tam w pracy dziesięć lat po otwarciu – wspomina pan Stanisław.

Piwiarnia Staromiejska w Opolu – pan Stasiu: Z miejsca mnie urzekła

Mimo to, z handlem związany był od zawsze.

– Wcześniej pracowałem przez dwa sezony w barze przy ul. Sienkiewicza, potem byłem na Nysy Łużyckiej, gdzie miałem Bar Express, aż do stanu wojennego. A później byłem barmanem w Marysieńce we Wróblinie – opowiada.

Jednak to z Piwiarnią Staromiejską, która jest jednym z najstarszych takich pubów w kraju, Stanisław Źrałka związany jest już blisko 40 lat.

– Dostałem propozycję pracy ze Społem Opole, które miało pewien problem z tym pubem. Mnie znali z tego, iż byłem doświadczony, radziłem sobie. A tam dużo ludzi przychodziło, firm ochroniarskich nie było… – opowiada.

– Wcześniej nigdy tam nie byłem. I gdy po raz pierwszy wszedłem do piwiarni, to z miejsca mnie urzekła, od razu pomyślałem: Wypisz, wymaluj coś dla mnie! Masa wspaniałych ludzi i świetny lokal. Do dziś zachowałem stroje kelnerek z tamtych lat, czasem z nich korzystamy podczas naszych imprez urodzinowych – wspomina.

Długo wyczekany remont: „Wszystko dla młodych”

Piwiarnia Staromiejska w Opolu już od dawna domagała się modernizacji. Mimo to, jej brak wcale nie zniechęcał miłośników tego lokalu. Było wręcz przeciwnie.

Sam budynek jest zabytkowy, pochodzi z połowy XIX wieku. Z tego też powodu, by rozpoczął się remont, potrzebny był szereg zgód, w tym konserwatora.

– Jedynie malowania fasady nie damy rady zrobić w tym roku. Mam nadzieję, iż już w 2026 to się uda – mówi Stanisław Źrałka.

– To miejsce napędza mnie do działania. Tyle wspaniałych osób tu przychodzi. Głównie to młodzi, studenci. Mają szacunek. Teraz choćby zaglądają i pytają o postępy prac. Ja ich uwielbiam! Dlatego to wszystko ma służyć dalej młodym ludziom i dopóki zdrowie dopisuje, to chcę z nimi pracować – deklaruje.

I zapewnia, iż za barem w ogóle nie czuje się w pracy. – Ja po prostu przebywam tu z młodymi – śmieje się pan Stanisław i dodaje, iż nie jest typowym emerytem.

I choć z piwiarnią związany jest od 38 lat, to jej właścicielem jest od 2014 roku. – Walczyłem o to miejsce 25 lat. Pierwszy raz napisałem o wykup w 1989 roku – dodaje.

„Chyba jedyny taki barman w Polsce”

Plan prac remontowych wspiera też córka pana Stanisława.

– Remont to hołd w kierunku taty, on stworzył tę przestrzeń. Naprawdę chyba nie ma drugiego człowieka w Polsce, który prawie 50 lat stoi za barem. Dokładnie tyle, ile liczy ten pub – mówi Małgorzata.

– To miejsce ma głównie wartość dla młodych. Od lat jest bowiem knajpą studencką: tu realizowane są ich wewnętrzne imprezy, tu się spotykają. Czują się jak w domu, a mój ojciec jest dla nich ostoją. On uczy ich choćby gry w szachy, które kocha od czwartego roku życia. A oni czują się jakby przychodzili dziadka, który ma dla nich werwę i czas. I choć tata ma prawie 80 lat, ma energię 20-latka. Na rowerze robi po 30 km dziennie. Myślę więc, iż kondycyjnie pokonałby niejednego – śmieje się.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału