Likwidacja czy przekształcenie? Co dalej ze szkołami w Pisarach i w Janowicach?

radiokielce.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Likwidacja czy przekształcenie? Co dalej ze szkołami w Pisarach i w Janowicach?


Na zdjęciu radni: Zenon Kwieciński i Paweł Listopad. / Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik – Radio Kielce

Po medialnej burzy dotyczącej zamiaru likwidacji szkół podstawowych w Janowicach i w Pisarach, burmistrz Ożarowa podjął rozmowy z mieszkańcami i przedstawił im swoje propozycje. Jedna z nich to przekształcenie szkół w placówki prowadzone przez stowarzyszenia, a druga – przeniesienie uczniów z Pisar do szkoły w Janowicach, która przez cały czas pozostałaby gminną placówką. Obie miejscowości są oddalone od siebie o ok. 5 kilometrów.

– Dzieci przez cały czas byłyby w niedużych klasach, a poza tym odległość pomiędzy miejscowościami jest nieduża, więc rodzice nie traciliby czasu w dowożenie dzieci np. do Ożarowa. Takie rozwiązanie byłoby nieobciążające dla gminnego budżetu. Ponadto w szkole w Janowicach będzie niebawem 6 wakatów nauczycielskich, więc nauczyciele z Pisar znaleźliby zatrudnienie tam, jak również w szkole w Lasocinie. Zależy mi na znalezieniu rozwiązania, które będzie dobre dla rodziców, dzieci oraz dla gminy – powiedział burmistrz Piotr Ślęzak.

Eliza Modliborek-Nowak, przewodnicząca Rady Rodziców w Szkole Podstawowej w Pisarach powiedziała, iż walka o szkołę będzie kontynuowana, ponieważ niezrozumiałe jest, dlaczego dzieci z tej miejscowości miałyby dojeżdżać do szkoły w Janowicach, a nie odwrotnie. Do pomysłu utworzenia szkoły stowarzyszeniowej odniosła się w ten sposób, iż jest to zbyt świeża propozycja wymagająca rozmów i analizy – co na pewno będzie mieć miejsce – zarówno pomiędzy rodzicami, jak i z osobami mającymi doświadczenie w przekształcaniu szkół. Podkreśliła, iż szkoła w Pisarach warta jest ocalenia, wraz z grupą przedszkolną uczy się tam 47 dzieci, jest kameralnie.

– Nauczyciel ma możliwość spokojnie usiąść indywidualnie z każdym z uczniów. o ile dziecko czegoś nie rozumie, to może mu wytłumaczyć, powtórzyć, by nie zostało samo z problemem. Ponadto nasze dzieci od przedszkola są ze sobą zżyte – dodała.

Jedna z mam ucznia z Pisar dodała, iż o ile szkoła zostanie zlikwidowana, to wieś jako społeczność, jako całość przestanie istnieć.

– W szkole spotykają się mieszkańcy, seniorzy, realizowane są różne wydarzenia, działa gromada zuchowa, chcemy to utrzymać w takiej formie, w jedności – zaznaczyła.

Pani Marta, matka ucznia podkreśliła, iż szkoła jest mocno zakorzeniona w miejscowości, bo uczyli się tam dziadkowie i rodzice, jest dobrze wyposażona, ma pracownie dydaktyczne, dzieci zdobywają nagrody i wyróżnienia w ogólnopolskich konkursach.

Karolina Listopad, matka dwojga uczniów stwierdziła, iż rodzice zdają sobie sprawę z tego, iż ta szkoła kiedyś wygaśnie, ale niech to będzie proces naturalny, a nie drastyczny, czyli likwidacja. Jej zdaniem, nauczyciele zostaną z problemem braku zatrudnienia, a niektórym z nich brakuje kilku lat to emerytury.

Radny Paweł Listopad, jednocześnie rodzic związany ze szkołą w Pisarach wyraził swoje ubolewanie nad tym, iż burmistrz podjął rozmowę na temat szkół tak późno. Uchwała intencyjna w tej sprawie była przegłosowana 10 lutego i rodzice dowiedzieli się o tym z korespondencji jaka do nich przyszła z Urzędu Miasta i Gminy w Ożarowie.

– To nie powinno tak wyglądać, nie było wcześniej spotkania w cztery oczy, a Pisary to jest miejscowość, w której burmistrz wygrał wybory, do czego sam się przyczyniłem – dodał.

Radny Zenon Kwieciński także broni szkoły w Pisarach, bo – jak podkreśla – nigdy nie zagłosuje przeciwko dzieciom i mieszkańcom. Jego zdaniem – likwidacja szkoły będzie ogromnym stresem dla uczniów, a radni nie powinni przykładać do tego ręki. Uważa, iż placówka powinna być stopniowo wygaszana, samoistnie, tak, jak to się stało np. w Suchodółce i w Glinianach.

Rodzice uczniów ze Szkoły Podstawowej w Janowicach, po rozmowach jakie przeprowadzili wczoraj z burmistrzem na zamkniętym spotkaniu na temat przyszłości tej placówki, odmawiają jakiegokolwiek komentarza odnośnie do przebiegu rozmów i ich treści. Potrzeby wypowiadania się w sprawie szkół na obecnym etapie nie widzi również radna Jolanta Wąsik, związana z Janowicami. Szkoła w tej miejscowości liczy 41 uczniów.

Uchwały intencyjne dotyczące likwidacji szkół przegłosowane zostały 10 lutego na sesji rady miasta stosunkiem głosów 8 za, 7 przeciw. Do końca lutego znana będzie opinia świętokrzyskiego kuratora oświaty w tej sprawie. W najbliższy piątek (27 luty) rodzice dzieci z Pisar rozmawiać będą na temat przyszłości szkoły z wicewojewodą Michałem Skotnickim. Są rozgoryczeni, tym bardziej, iż burmistrz Piotr Ślęzak w swojej kampanii wyborczej obiecywał, iż nie będzie likwidacji szkół. Teraz przekonuje, iż powodem zmiany stanowiska jest demografia. W Pisarach na ten rok szkolny nie utworzyła się pierwsza klasa i w przyszłym będzie tak samo. W Janowicach natomiast w kolejnych dwóch latach też nie zawiążą się pierwsze klasy, bo nie będzie dzieci, a teraz nie ma ani klasy szóstej ani ósmej. W ubiegłym roku utrzymanie szkoły w Pisarach kosztowało gminę 3 mln zł, a w Janowicach 2,5 mln zł.

Idź do oryginalnego materiału