Mamo, on chce, żebym to dla niego zrobiła Mówi, iż wszystkie porządne kobiety to potrafią To znaczy, iż ja nie jestem porządna? Naucz mnie Skoro wszystkie to umieją, ja też powinnam
Cały czas dziwię się, iż moja siostrzenica znalazła sobie męża i to wszystko dzięki jej mamie.
Kiedy Zuzanna była mała, moja siostra nie pozwalała jej chodzić do przedszkola, jako nastolatka nie mogła nigdzie wychodzić wieczorami, adekwatnie cały czas siedziała w domu, zrobiono z niej odludka. Kiedy studiowała w Krakowie, jej matka pilnowała, żeby zdała relację co godzinę i wracała do domu nie później niż o 18:00. Wyobraźcie sobie dziewczyna miała dwadzieścia lat, a o 19:30 dzwoniła matka z krzykiem, dlaczego jeszcze nie ma jej w domu. Przesada i absurd, nic więcej.
Zuzanna poznała swojego przyszłego męża na drugim roku studiów. Uczyli się razem w Bibliotece Jagiellońskiej, on był o dwa lata starszy, podsuwał jej notatki i pomagał w nauce. Zanim się spostrzegli, zakochał się w niej, a potem zaczął zabiegać o jej względy. I wtedy właśnie Zuzanna zaczęła konsekwentnie łamać matczyne zakazy.
W końcu wyszła za mąż, a jej mama w końcu pogodziła się z tym, iż zaczyna nowe życie.
Chcę teraz opowiedzieć pewną historię, która wydarza się ostatnio. Siedzę u siostry w domu, kiedy dzwoni Zuzanna. Słychać w jej głosie łzy, śmiech, wszystko naraz, więc ledwo można ją zrozumieć:
Mamo, on chce, żebym to dla niego zrobiła… Mówi, iż każda dobra żona potrafi To znaczy, iż ja nie jestem dobra? Naucz mnie Skoro inne potrafią, ja też powinnam
Na te słowa twarz siostry w sekundę zrobiła się poważna, poprosiła, żeby córka się uspokoiła i wyjaśniła, co to niby powinna umieć każda dobra kobieta.
Rosół, mamo odparła Zuzanna, a my aż popłakałyśmy się ze śmiechu.
Nie śmiejcie się! Przecież nikt mnie nie nauczył gotować rosołu, próbowałam już przepisów z internetu, ale nigdy nie wychodzi jak trzeba!
Raz-dwa opowiedziałyśmy jej z siostrą krok po kroku, jak ugotować prawdziwy polski rosół, co chwilę przerywając sobie śmianiem się z własnej nieudolności.
Wieczorem Zuzanna oddzwoniła z podziękowaniami, wyznała, iż mąż ją pochwalił, powiedział, iż rosół był przepyszny, a ona teraz czuje się w pełni prawdziwą żoną!









