Marsz demonstracyjny z okazji Dnia Kobiet
W niedzielę, 8 marca, ulicami Łodzi przeszedł marsz zorganizowany z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet. Wydarzenie rozpoczęło się o godz. 13:00 na Starym Rynku, skąd około 40–50 uczestniczek i uczestników ruszyło w stronę Placu Wolności. Trasa prowadziła m.in. ulicami Zachodnią, Jaracza, Włókienniczą i Piotrkowską. Manifestacja połączyła postulaty feministyczne z kwestiami socjalnymi, pracowniczymi oraz lokatorskimi.
- Będziemy szły głównie z hasłami pracowniczymi, lokatorskimi i na temat migracji. Chcemy pokazać, iż można łączyć siły wobec rzeczy, które dzieją się teraz w Łodzi, ale i w całym kraju. To jest święto pracownic, lokatorek, 'zwykłych' osób, które na co dzień pracują, żeby żyło nam się wszystkim trochę lepiej
- podkreśliła Weronika Dąbrowicz z Łódzkiego Stowarzyszenia Lokatorów i Inicjatywy Pracowniczej.
Wśród demonstrantów obecni byli także mężczyźni. Jeden z nich zaznaczył, iż ich obecność jest naturalna, biorąc pod uwagę historyczne korzenie święta.
- Dzień Kobiet rozpoczął się od strajku pracownic fabryki, ma więc korzenie ściśle związane z pracą. Chcemy zwrócić uwagę na nierówności na rynku pracy oraz na nieodpłatną pracę opiekuńczą i emocjonalną kobiet, za którą nie są one odpowiednio wynagradzane
- mówił Filip Kozłupski z Łódzkiej Inicjatywy Studenckiej.
Podczas przemarszu wznoszono hasła takie jak: „Dość mieszkania w ruderach”, „Grzyby w lesie, nie na ścianach” oraz „Matka natura jest kobietą”. Organizatorki (m.in. z OZZ Inicjatywa Pracownicza, Kolektywu Małego Księcia i Młodzieżowego Strajku Klimatycznego) zwracały uwagę na problemy miasta: śmierć czterech osób z wychłodzenia w mieszkaniach komunalnych, niskie płace pracownic kultury oraz rosnące koszty akademików na Uniwersytecie Łódzkim, które zrównały się z cenami rynkowymi.
https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/protest-lokatorow-w-lodzi-policja-wydala-oswiadczenie/CvL4jbrdLwvU4LIrQ9s0Burzliwy tydzień w Łodzi
Niedzielny marsz był zwieńczeniem wyjątkowo burzliwego tygodnia. Zaledwie kilka dni wcześniej, 3 marca, pod siedzibą Zarządu Lokali Miejskich odbyła się dramatyczna pikieta zorganizowana przez Łódzkie Stowarzyszenie Lokatorów. Protestujący przynieśli ze sobą trumnę, symbolizującą tragiczną sytuację w łódzkich kamienicach – w tym roku już cztery osoby zmarły z wychłodzenia w lokalach komunalnych.
Szczególną uwagę przykuł jeden z pikietujących, który pojawił się z psem mającym na szyi tabliczkę: „Mam lepiej i cieplej w budzie niż ludzie w lokalach ZLM”. Atmosfera zgęstniała, gdy urzędnicy próbowali zamknąć budynek – doszło do szarpaniny z policją, a tłum skandował: „Policja broni bogatych przed biednymi!”. Choć dyrektor Jędrachowicz chciał rozmawiać z delegacją wewnątrz, lokatorzy dumni ze swojej jedności odmówili, żądając otwartego dialogu przed budynkiem, na oczach wszystkich zgromadzonych.
https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/protest-lokatorow-w-lodzi-przepychanki-pod-zarzadem-lokali-miejskich-interweniowala-policja-zdjecia/7PiyDej9AQR8QoAWIAG3


![Studenci medycyny będą zdobywać doświadczenie pod okiem specjalistów z „Latawca” [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/Latawiec-PWr-podpisanie-umowy-o-wspolpracy-2026.03.13-4.jpg)



