MEN wprowadza ocenę funkcjonalną. Ordo Iuris alarmuje o "ingerencji w rodzinę"

mamadu.pl 2 godzin temu
Od 1 kwietnia w szkołach zacznie być wprowadzana tzw. ocena funkcjonalna. Według Ministerstwo Edukacji Narodowej ma ona pomóc szybciej zauważyć problemy uczniów i skuteczniej ich wspierać. Środowisko Ordo Iuris ostrzega jednak przed ryzykiem ingerencji w życie rodzinne, a MEN stanowczo odpiera te zarzuty.


Nowy element w szkołach ma wspierać ucznia, a nie sprawdzać jego wiedzę. Ocena funkcjonalna ma pomóc w lepszym rozpoznaniu potrzeb i możliwości dzieci oraz szybciej wychwycić ewentualne trudności.

Czym jest ocena funkcjonalna?


Jak podkreśla MEN, nie jest to nowa ocena w tradycyjnym, szkolnym rozumieniu. To raczej uporządkowanie działań, które nauczyciele i tak wykonywali od lat – obserwacji zachowania ucznia, jego relacji z rówieśnikami czy trudności edukacyjnych.

Ordo Iuris: "Szkoła ma inwigilować rodzinę"


Nowe rozwiązanie wywołało sprzeciw środowisk konserwatywnych. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris, w rozmowie z Radio Wnet stwierdził: "Nowa szkoła ma inwigilować rodzinę, a nie ją wspierać".

Zachęcił też rodziców do składania sprzeciwu wobec oceny funkcjonalnej. Według niego ujawnianie takich informacji może wywoływać "skutki znane z części państw skandynawskich". Jak mówił:

"Można się spodziewać efektów takich jak w Skandynawii, gdzie negatywne profile funkcjonalne (…) są przesłankami do wszczynania postępowań o ograniczenie władzy rodzicielskiej".

Jego zdaniem brak jasnych zasad tajemnicy może stanowić zagrożenie dla autonomii rodziny.

Jak MEN broni się przed tymi zarzutami?


Resort edukacji stanowczo odpiera te oskarżenia. Rzeczniczka MEN Ewelina Gorczyca w rozmowie z Polską Agencją Prasową zapewniła, iż informacje o rzekomych kontrolach w domach uczniów czy ocenianiu kompetencji wychowawczych rodziców, są nieprawdziwe.

Podkreśliła również, iż ocena funkcjonalna nie jest nową procedurą ani nowym systemem oceniania uczniów. Nie stanowi też nowego obowiązku dla nauczycieli.

Jak wyjaśniła, w praktyce to "nazwanie i uporządkowanie działań, które nauczyciele wykonują od lat – obserwowania funkcjonowania ucznia w szkole, jego relacji rówieśniczych, zachowania czy trudności edukacyjnych".

Dodała, iż korzystanie z narzędzi oceny funkcjonalnej jest całkowicie dobrowolne i nieobowiązkowe.

Źródło: edukacja.dziennik.pl


Idź do oryginalnego materiału