w tej chwili firmy kurierskie cieszą się ogromnym zainteresowaniem, a wszystko za sprawą rosnącego w siłę internetu. Zakupy online są dziś nieodłącznym elementem życia codziennego wielu Polaków, a dostawcy paczek stali się niemal tak samo ważni jak listonosze. Choć zwykle ich obecność w progu wywołuje uśmiech na twarzy, nie wszyscy reagują w ten sam sposób. Chodzi przede wszystkim o tych, dla których cisza jest towarem na wagę złota.
REKLAMA
Zobacz wideo Firmy wciskają pracownikom kit o rozwoju. choćby na stanowisku kuriera
Ostrzegła kuriera przed "najbardziej wymagającym lokatorem". Miała do niego prośbę
Na jednej z grup kurierskich na Facebooku pojawił się nietypowy post ze zdjęciem kartki, która została zawieszona na drzwiach wejściowych. Zamieszczona na niej prośba czekała na kuriera, który standardowo puka lub dzwoni, by sprawdzić, czy adresat jest w domu. Jej autorzy postanowili uprzedzić go, iż tym razem musi zmierzyć się z "misją specjalną".
Drogi kurierze - misja specjalna. W domu śpi noworodek - najmniejszy, ale najbardziej wymagający lokator
- czytamy we wstępie. Prośba była konkretna. jeżeli tylko to możliwe i paczka nie wymaga podpisu, nie dzwonić, nie pukać i nie używać domofonu. Najlepiej zostawić przesyłkę pod drzwiami.
jeżeli paczka nie wymaga potwierdzenia odbioru, prosimy zostawić paczkę pod drzwiami
- wskazano na kartce skierowanej do kuriera. Dla wielu osób może to brzmieć jak drobiazg, jednak dla świeżych rodziców takie zachowanie ma z pewnością ogromne znaczenie. Szczególnie w przypadku wymagających pociech, które nie są fanami zbyt długich drzemek, a ich usypianie jest nie lada wyzwaniem.
Z góry dziękujemy - ratujesz drzemkę, a może i cały dzień rodziców
- podsumowano.
Nie chcieli, by kurier obudził ich dziecko. Wywołali burzę w sieci
Internet zareagował błyskawicznie, a pod zdjęciem pojawiły się liczne komentarze. Niektórzy nie kryli rozbawienia, natomiast inni twierdzili, iż takie prośby są nie na miejscu.
Ja najpierw dzwonię dzwonkiem, a potem dopiero czytam takie kartki;
Mam panią na rejonie, co ma napisane godziny drzemek bobaska. I to jest super. Zrozumie ten, kto ma bobasa;
Całkiem zabawne;
My dzieci wychowywaliśmy bez 'chronienia' ich w czasie drzemek przed odgłosami z zewnątrz. (...) Źle tak przyzwyczajać dziecko do ciszy
- czytamy w komentarzach. Zdania na temat tego typu komunikatów są więc mocno podzielone. Niektórzy radzili również, aby w takiej sytuacji zamawiać paczki do punktu odbioru, skąd można zabrać przesyłkę w dogodnym momencie. Sami kurierzy przyznają, iż takie kartki wcale nie są rzadkością. Podobne prośby pojawiają się coraz częściej, ale nie zawsze są możliwe do spełnienia. Choć sprawa wydaje się błaha, dość gwałtownie rozpętała burzliwą dyskusję na temat wzajemnego szacunku i komunikacji. Jedni twierdzą, iż klient ma prawo prosić o ciszę, inni zaś podkreślali, iż kurierzy pracują pod presją czasu i muszą działać zgodnie z pewnymi procedurami.
Źródło facebook.com
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.








