
Agata widzi świat z szerszej perspektywy
W bolesławieckim I Liceum Ogólnokształcącym, w klasie maturalnej o profilu humanistycznym, jest ktoś, kto już teraz potrafi mówić o świecie z dojrzałością, której nie powstydziłby się dorosły dyplomata. Agata Pawlik. Cicha siła. Uśmiech, który łagodzi dystans. I opowieści, które zdradzają jedno – świat nie tylko ją ciekawi. Ona go naprawdę słucha.
Sztuka, która pozwala więcej zrozumieć
Agata na pozór skromna, już dziś daje sobie prawo do publicznego mówienia o ważnych problemach, które dostrzega jeszcze wyraźniej dzięki uczestnictwu w międzynarodowych projektach. Jeden z nich to europejski program „Next” na Maltcie. Kilkanaście dni intensywnych warsztatów, sztuka i młodzi ludzie z Cypru, Portugalii, Niemiec, Łotwy i oczywiście gospodarze. Ważne dyskusje oraz integracja, które niwelują granice – te rzeczywiste i te mentalne. Równie ekscytująco było podczas 22. Nyskiego Festiwalu Filmowego w Zittau. Razem z koleżanką Karoliną Wojciechowską zostały młodzieżowymi jurorkami! Obejrzały blisko 90 filmów i mogły je ocenić razem z profesjonalistami.
– Zrozumiałam, iż film to nie tylko obraz świata. To obraz człowieka. Jego uczuć, emocji, prawdy – podkreśla uczennica I LO. Oglądając filmy europejskich twórców z naszego regionu – zarówno zawodowców i amatorów – odkryła, iż film jest czymś znacznie głębszym niż zbiorem scen. To nie tylko określona historia, ale prawdziwy język emocji.
Agata jest wdzięczna za te doświadczania oraz mentorów, których spotkała na swojej drodze.
– Miałam szczęście spotkać takich ludzi, którzy widzieli we mnie dobre rzeczy. Pomogli mi je wydobyć oraz wesprzeć, kiedy sama w siebie nie wierzyłam – mówi ze szczerością świadomej dziewczyny.
– Wielu niestety widzi teraz coś złego w drugim człowieku. Często chcą pokazać, iż ktoś – czegoś nie potrafi zrobić, ktoś – czegoś nie umie, ktoś – ma negatywną cechę…Miałam to szczęście, iż na mojej drodze spotkałam ludzi, którzy w zupełnie odwrotny sposób patrzyli na mnie i próbowali wskazać to, co we mnie pozytywne oraz zasugerować drogę, na której będę się realizować.
To nie jest historia o cudownym dziecku, które pewnie kroczy przez szkołę. To historia o dziewczynie, która pracuje, szuka, czasem się potyka, ale ma wokół siebie rodziców, nauczycieli i przyjaciół… W czasach, gdy łatwo przykleja się etykiety, Agata czerpie od ludzi, którzy zamiast oceniać – słuchają. I właśnie to słuchanie stało się dla niej najważniejszą lekcją.
Humanistyka, która nie musi przepraszać…
Kiedy mówi o humanistyce, zapala się w niej ogień.
– U nas w szkole nie umniejsza się humanistom. Nauki społeczne są tak samo ważne jak matematyka czy fizyka – tak mówi o swoim liceum. Jej pokolenie często słyszy, iż „to się nie opłaca”. Agata widzi to inaczej. Wierzy, iż świat można zrozumieć tylko wtedy, kiedy patrzy się z wielu perspektyw – poprzez historię, język, kulturę, emocje. I ma rację. Po doświadczeniach podróży i międzynarodowych projektach, wie jedno: narodowość nie określa człowieka, nie musi go definiować.
– Ludzie naprawdę martwią się tym, co teraz się dzieje w Sudanie, w Indiach w obszarze Kaszmiru, w Pakistanie, czy w Ukrainie oczywiście. Pytają o zdanie młodych, jak to oceniają, jak te trudne problemy można rozwiązać? Wcześniej patrzyłam na narodowości bardzo powierzchownie, iż mają przypisane, określone cechy i tak musi być. Teraz myślę inaczej. Fakt, iż ktoś jest Niemcem, czy pochodzi z Cypru, Malty, Portugalii – o niczym nie przesądza. Chociaż nie można zapominać o kulturowym dziedzictwie, warto spojrzeć szerzej i bez uprzedzeń – to zdanie brzmi jak deklaracja przyszłej specjalistki od stosunków międzynarodowych.
Kultura, muzyka i podróże — jej trzy żywioły
Agata kocha książki. Wspomina Hervé Le Telliera i jego „Anomalię” oraz jego sposób patrzenia na świat. Dla oryginalnych wydań z determinacją uczy się francuskiego. W jej głosie słychać prawdziwą ekscytację. Uwielbia także „Moby Dicka”, bo zachwyca ją sama idea drogi – podróży jako metafory życia. A muzyka? Alice in Chains, Soundgarden, Nirvana. Nieoczywiste, emocjonalne – pasuje do niej.
Plany, które dojrzewają jak dobra historia
Jej marzenie? Studiować stosunki międzynarodowe. Nie z ambicji, by zmieniać świat zza biurka ONZ. Relacje i międzyludzkie zależności najbardziej ją fascynują, bo rozumie, jak blisko jest nam do innych narodów – bliżej czasem niż do ludzi z własnego kraju. Trudno nie odnieść wrażenia, iż Agata jest kimś, kto już teraz przekracza schematy. Ma w sobie czułość, ciekawość, pokorę i błysk. Mówi o świecie, jakby trzymała w dłoni mapę, na której każdy punkt ma znaczenie.
A jednocześnie potrafi cieszyć się dobrą książką, rozmową, muzyką, która zostaje na długo. I może dlatego, tak dobrze jej się słucha, bo Agata jest jedną z tych osób, które śmiało i z nadzieją patrzą na świat. Powodzenia.





![Najlepsze licea i technika w województwie lubelskim. Wyniki rankingu Perspektywy 2026 [LISTA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/xga-4x3-najlepsze-licea-i-technika-w-wojewodztwie-lubelskim-wyniki-rankingu-perspektywy-2026-lista-1768474657.jpg)
