Gdy nasza córka Zuzanna wyszła za mąż, razem z żoną oraz teściami zdecydowaliśmy się pomóc młodym w kwestii mieszkania. Mieliśmy odłożone trochę oszczędności my i rodzice zięcia również. Po zsumowaniu wyszło, iż stać nas na małe mieszkanie w Warszawie. Chcieliśmy od razu im je kupić, ale oni stwierdzili, iż są niezależni i poradzą sobie sami.
Po jakimś czasie dowiedzieliśmy się, iż faktycznie kupili mieszkanie choćby nie takie małe, bo trzypokojowe. Skąd wzięli pieniądze? Wzięli kredyt w banku na sto siedemdziesiąt tysięcy złotych. A kto miał spłacać raty? Oczywiście oznajmili, iż spokojnie ich stać.
Później usłyszeliśmy, iż potrzebują samochodu. Mieszkanie okazało się daleko od ich pracy, a dojazdy komunikacją miejską są uciążliwe. Kupili samochód też na kredyt, nowiutki, prosto z salonu. Radziliśmy, by kupili coś używanego, ale odpowiedzieli, iż wiedzą, co robią i chcą być niezależni.
Potem zapragnęli dziecka, a najlepiej, żeby się urodziło za granicą, by mogło dostać podwójne obywatelstwo. Znowu wzięli pożyczkę, by córka mogła rodzić w prywatnej klinice z lekarzem pod ręką.
Zuzanna urodziła wnuczkę. Po jakimś czasie zechcieli wyremontować pokój dziecięcy i znów się zadłużyli. Zapytaliśmy: skąd na to wszystko pieniądze? Odpowiedzieli damy sobie radę, jesteśmy samodzielni.
Pech chciał, iż zięć stracił pracę, a córka wciąż była na urlopie macierzyńskim. Pieniędzy brak. Jak spłacić wszystkie zobowiązania? Poprosili, żebyśmy sprzedali naszą działkę na Mazurach. Nie chcieliśmy, ale musieliśmy, żeby nie popadli w długi. Niestety, to nie wystarczyło.
W końcu musieli sprzedać mieszkanie, potem samochód. Przenieśli się do teściów. Teraz żalą się, iż nic nie mają swojego. Oczywiście, dlatego iż nie słuchali naszych rad. Spłata kredytów jeszcze potrwa kilka lat. Został tylko smutek i łzy.
Nauczyło mnie to, iż czasami młodzi uważają się za samowystarczalnych, ale brak im praktycznego podejścia do życia. Może i powinniśmy byli bardziej stanowczo nalegać na nasze rozwiązania, ale każda nauka kosztuje. Mam tylko nadzieję, iż wyciągną z tego lekcję na przyszłość.






