Nie mogę pojąć, jak to możliwe! Matka zrobiła wszystko, by pozbyć się własnej córki.

newskey24.com 1 dzień temu

Miałam najbliższą przyjaciółkę, którą była Zuzanna. Przyjaźniłyśmy się przez wiele lat. Wielokrotnie opowiadała mi, jak ciężko jej się żyje. Wszystko przez to, iż przez dwadzieścia lat mieszkała razem z mężem i matką.

Matka Zuzy Irena była typem kobiety, która potrafiła wykorzystać innych, nie przejmując się choćby tym, iż chodzi o własną córkę. Dla niej zawsze wszystko było nie tak. Warto wspomnieć, iż choć Irena miała już 85 lat, przez cały czas była stosunkowo sprawna.

Irena ciągle uważała, iż córka ma wobec niej dług i iż całe swoje życie powinna jej oddać. Kiedy była w ciąży, jej mąż zostawił ją dla innej kobiety. Całą swoją frustrację przeniosła na Zuzannę, bo fizycznie i charakterem przypominała ojca.

Zuzanna nigdy nie była dla matki ukochaną córką raczej służącą, sprzątaczką, osobą do wszystkiego, ale nie dzieckiem, któremu się okazuje czułość. Pracowała ciężko, miała dwa etaty. Gdy wracała z pracy, od razu zabierała się za mycie podłóg i gotowanie obiadu. Jej matka nie chciała robić niczego w domu. Nieraz robiła złośliwie awantury, bo Zuzanna przygotowała coś, czego Irena nie miała ochoty jeść. Wyobraźcie sobie, iż biedna córka rezygnowała z pracy i jechała na drugi koniec miasta, żeby dogodzić matce i ugotować to, czego chciała.

Tego dnia Zuzanna obchodziła swoje urodziny. Przygotowała wspaniały poczęstunek, wszyscy zasiedliśmy do stołu. Jednak zauważyłam, iż moja przyjaciółka była bardzo smutna. Powiedziała mi, iż miała kolejną kłótnię z matką. W końcu wszyscy wyszliśmy wcześniej.

Następnego dnia rano dowiedziałam się, iż Zuzanny już nie ma. Okazało się, iż po naszym wyjściu Irena znowu wywołała awanturę. Sercu Zuzy nie udało się wytrzymać, ale nie wezwano ani karetki, ani pomocy. W nocy zmarła. Tak matka pokierowała losem swojej córki.

Ta historia uczy, iż choćby wobec najbliższych należy zachować granice oraz dbać o własne zdrowie i szacunek do siebie. Bez tego łatwo zatracić siebie, oddając życie innym bez zmrużenia oka.

Idź do oryginalnego materiału