Niech żyje bal! Huras Family Foundation charytatywnie z myślą o najmłodszych

czestochowskie24.pl 6 godzin temu
O dzieciach i dla dzieci – właśnie takie motto przyświeca działalności fundacji Huras Family, która nie od dziś szerzy w Częstochowie (i nie tylko!) ideę pomocy najmłodszym. W sobotę, 24 stycznia w Hotelu Arche odbył się kolejny Bal Charytatywny Huras Family Foundation. Podczas wydarzenia, goście mieli okazję zapoznać się z działalnością organizacji, jak również osobiście dołożyć cegiełkę do dzieła pomocowego.

Fundator oraz członek zarządu Huras Family Foundation, Przemysław Jan Huras przybliżył, jaki główny cel sobotniego spotkania:

Jesteśmy na drugim balu charytatywnym Fundacji Huras Family. Pierwszy bal odbył się w ubiegłym roku. Myślę, iż był ogromnym sukcesem i wielkim wydarzeniem dla nas i dla wszystkich naszych przyjaciół, którzy przyszli. W tym roku zbieramy się w szerszym gronie. Będzie jeszcze więcej przyjaciół naszej fundacji. Zbieramy dla dzieci, przede wszystkim dla trzech ośrodków wychowawczych w Kłobucku, Waleńczowie i Krzepicach. Cieszymy się, iż tak dużo osób będzie się z nami bawić i oprócz tego, będziemy zbierać fundusze, z których będziemy mogli zrobić bardzo dobre rzeczy.

Wspomniane ośrodki opiekuńczo-wychowawcze można było wesprzeć za sprawą licytacji – znalazły się na niej niepowtarzalne, manualnie wykonywane szklane ozdoby, liczne dzieła sztuki, książki, a także kolekcjonerskie koszulki i piłki z autografami sportowców:

Odbyła się licytacja głośna na sali, ale też licytacja cicha. Ku naszemu zaskoczeniu okazało się, iż znalazło się bardzo dużo osób zainteresowanych, które chciały podarować na nią swoje prace. Jest tutaj dużo prac malarskich, są też inne rzeczy, a jest o co walczyć. Myślę, iż na koniec balu wszyscy będą zadowoleni, ponieważ będą mieć fajne rzeczy w rękach, a my będziemy mieć kwotę, którą będziemy mogli rozdysponować dla dzieciaków.

Jarosław Pacholski, wiceprezes Huras Family Foundation podkreślił, iż wizja fundatora zjednoczyła w przedsięwzięciu wiele osób. Jak zaznaczył – taką pozytywną pasją łatwo można się zarazić:

Jeżeli chodzi o początki fundacji, to fundator Przemysław Huras zaprosił nas do współpracy, żebyśmy zrobili wspólnie coś dobrego. Przemysław jest wielkim wizjonerem, który zaraził nas tą wizją pomagania oraz chęcią do tego, żebyśmy mogli wspólnie zrobić coś fajnego dla innych ludzi, a także aby móc cieszyć się z efektów, które realizujemy. Ten bal jest również okazją do tego, żeby pokazać osobom, które były na poprzednim balu, co udało nam się dzięki pomocy darczyńców zrealizować w ostatnim roku.

Na wydarzeniu obecna była również dr Barbara Huras, która na co dzień wypełnia swoje powołanie pomagając osobom chorym onkologicznie. Jak wskazała, bal był wyjątkową okazją do okazania sobie serdeczności i wsparcia tych, którzy najbardziej potrzebują naszej pomocy:

Każda taka inicjatywa jest bardzo ważna, ponieważ my jesteśmy serdecznym narodem, a takie spotkanie nie tylko pozwala nam cieszyć się tym, czym mamy, ale możemy się tym szczęściem dzielić. Zwłaszcza, iż jest wiele potrzeb i tym bardziej, iż potrzeby te dotyczą dzieci, więc każda taka inicjatywa jest bardzo ważna, żebyśmy przy okazji wspólnych spotkań i wymiany tych dobrych emocji mogli dać szansę bardziej potrzebującym od nas.

Podczas charytatywnej aukcji, goście mieli okazję otworzyć w szczytnym celu nie tylko swoje portfele, ale przede wszystkim serca. Bal charytatywny to nie pierwsza – a zgodnie z zapowiedziami także nie ostatnia – inicjatywa napędzana troską o dobro najmłodszych. Pamiętajmy o nich każdego dnia, nie tylko dzisiaj. Powtarzając bowiem słowa Janusza Korczaka – gdy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat. A przecież każde dziecko zasługuje na szczery uśmiech.

Więcej o działalności Huras Family Foundation w rozmowie Sylwii Wziątek z Przemysławem Hurasem i Jarosławem Pacholskim na naszym radiowym kanale YouTube [kliknij!]

Idź do oryginalnego materiału