Jeśli ktoś ma nadzieję, iż serię ataków w szkołach da się zakończyć tylko większymi kontrolami czy szybszym reagowaniem – to kompletnie ignoruje jej głębszy wymiar. Tych ataków może być więcej, a walki z nimi nie można ograniczyć tylko do odpowiednich służb. To zadanie dla nas wszystkich – pisze dla Wirtualnej Polski Tomasz P. Terlikowski.