Od 1 września 2026 r. nowe zasady żywienia w szkołach obejmą wszystkie jednostki systemu oświaty – od przedszkoli po szkoły ponadpodstawowe. Rozporządzenie Ministra Zdrowia z 16 lutego 2026 r. zastąpi regulacje obowiązujące od dekady. Choć nie jest to rewolucja, uczniowie (oraz ich rodzice i opiekunowie) zauważą kilka istotnych zmian: więcej warzyw, wprowadzenie dań wegetariańskich, mniej cukru i przewaga świeżych produktów.
Zmiany w organizacji żywienia zbiorowego wpisują się w ideę tzw. diety planetarnej, która zakłada jedzenie zwiększonej ilości produktów roślinnych przy jednoczesnym ograniczaniu żywności wysokoprzetworzonej. To model korzystny zarówno dla zdrowia dzieci, jak i dla środowiska – i właśnie jego postulaty znalazły odzwierciedlenie w aktualnych zaleceniach dla stołówek.
Więcej roślin na szkolnym talerzu
Jedną z najistotniejszych modyfikacji jest zwiększenie w jadłospisach udziału produktów roślinnych. Po raz pierwszy wytyczne żywieniowe jednoznacznie dopuszczają stosowanie napojów roślinnych wzbogacanych w wapń i witaminę B12 jako alternatywy dla mleka. Oznacza to, iż część potraw może być przygotowywana z wykorzystaniem napojów sojowych, owsianych czy migdałowych.
Nowością jest także obowiązkowy obiad bazujący na roślinach strączkowych, który będzie podawany przynajmniej raz w tygodniu. W szkolnym menu częściej pojawią się więc dania z soczewicy, fasoli, ciecierzycy czy grochu bez dodatku produktów odzwierzęcych. Strączki są przecież jednym z najlepszych źródeł białka roślinnego, a dodatkowo dostarczają błonnika i węglowodanów złożonych. Dzięki temu sycą na dłużej i mogą stanowić podstawę pełnowartościowego obiadu czy każdego innego posiłku.
Uczniowie przygotowują zdrowe śniadanie w ramach Akcji szkolnej w programie Żyję zdrowo. Źródło: Centrum Edukacji Obywatelskiej
Mniej mięsa, ale nie jego eliminacja
Nowe rekomendacje dla szkolnych jadłospisów nie oznaczają jednak rezygnacji z mięsa. Określają natomiast, jak często powinno się ono pojawiać w diecie. Dotychczasowym wymogiem było codzienne podawanie jednej porcji (składowej) z grupy obejmującej mięso, jaja, orzechy lub rośliny strączkowe – bez wskazania konkretnych proporcji.
Najnowsze zalecenia określają, iż w tygodniowym menu ucznia mają się znaleźć co najmniej dwie porcje świeżego mięsa, jedna porcja ryby oraz jedna potrawa przygotowana wyłącznie z roślin strączkowych.
Istotną zmianą jest podkreślenie roli świeżego mięsa. W tygodniowym menu ucznia znajdą się co najmniej dwie porcje takiego mięsa Dzięki temu szkoły będą częściej sięgać po nieprzetworzoną żywność, a dużo rzadziej po wędliny, parówki czy kiełbasy. Te produkty – lubiane i popularne wśród najmłodszych – należą do żywności wysokoprzetworzonej, często o dużej zawartości soli i cukru. Nadmierne ich spożycie w wieku szkolnym zwiększa ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób układu sercowo-naczyniowego, a także schorzeń metabolicznych.
Te wytyczne zobowiązują placówki także do zapewnienia roślinnej alternatywy uczennicom i uczniom, którzy w ogóle nie spożywają mięsa lub ryb. To istotny krok w kierunku osiągnięcia większej różnorodności szkolnych jadłospisów. Oznacza bowiem, iż dzieci, które są na diecie wegańskiej, powinny otrzymać równie wartościowy i zbilansowany obiad, co ich mięsożerni rówieśnicy. Każda z tych opcji powinna dostarczyć białka, węglowodanów, tłuszczów oraz niezbędnych składników odżywczych we właściwym rozkładzie, który odpowiada danemu etapowi rozwojowemu.
Warzywa biorą górę
Stopklatka ze spotu Żyję zdrowo. Źródło: Centrum Edukacji ObywatelskiejWarzywa i owoce przez cały czas mają się pojawiać w każdym posiłku, ale standardy żywienia dzieci i młodzieży obowiązujące od roku szkolnego 2026/2027 konkretyzują, by proporcja warzyw do owoców była na korzyść tych pierwszych. To ważne doprecyzowanie, ponieważ owoce, choć zdrowe, to zawierają naturalne cukry proste i w codziennej diecie nie powinny dominować. W praktyce będzie to oznaczać częstsze podawanie surówek, kremów warzywnych czy ciepłych warzyw jako stałego elementu każdego posiłku.
Większość dzieci w Polsce spożywa zbyt mało warzyw, które przecież są niezbędnym elementem profilaktyki nadwagi i otyłości – dostarczają błonnika, zwiększają uczucie sytości i są niskokaloryczne. Ponadto ich regularne spożycie pomaga kształtować prawidłowe nawyki żywieniowe na całe życie.
Cukier w odwrocie, woda na fali
Wymagania zamieszczone w rozporządzeniu odnoszą się również do napojów przygotowywanych w szkołach. Maksymalna ilość dodanego cukru zostanie zmniejszona o połowę, czyli z dotychczasowych 10 do 5 g na 250 ml płynu. W efekcie kompoty, herbaty czy napoje owocowe będą mniej słodkie. Jednocześnie w przepisach podkreślono, iż podstawowym żródłem nawodnienia powinna być woda.
Co to oznacza dla rodziców i nauczycieli?
Wprowadzone rozwiązania to realna zmiana na lepsze. Ich głównym celem jest pomóc dzieciom wykształcić i wdrożyć zdrowe praktyki i przyzwyczajenia jedzeniowe. Na szkolnych talerzach pojawi się więcej warzyw, roślin strączkowych i świeżych, nieprzetworzonych produktów, natomiast w dużym stopniu ograniczone zostaną: cukier, sól oraz żywność wysokoprzetworzona. Za jadłospis odpowiada intendent lub dietetyk, którzy znają normy żywieniowe i dbają o to, by posiłki były zbilansowane i dostosowane do potrzeb dzieci w danym wieku.
Zdrowe drugie śniadanie, Akcja szkolna w jednej ze szkół biorących udział w programie Żyję zdrowo. Źródło: Centrum Edukacji ObywatelskiejDla rodziców i nauczycieli to dobra okazja, aby rozmawiać z dziećmi o jedzeniu i odkrywać smaki oraz edukować o świadomych wyborach kulinarnych. Szkolna stołówka to nie tylko miejsce, gdzie zaspokaja się głód, ale także codzienna lekcja zdrowych nawyków, które mają szansę zostać z dzieckiem na całe życie.
Artykuł powstał na podstawie Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 16 lutego 2026 r. (wchodzi w życie 1.09.2026 r.), Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 26 lipca 2016 r. (Dz.U. poz. 1154) oraz Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 26 sierpnia 2015 r. (Dz.U. poz. 1256).
Jeśli jest Ci bliskie podejście bazujące na relacji, uważności i towarzyszeniu uczniom w drodze do zdrowia, program Żyję zdrowo może być naturalnym wyborem i kolejnym krokiem. To propozycja dla nauczycieli i wychowawców, którzy chcą budować edukację zdrowotną bez presji i moralizowania, za to z przestrzenią na doświadczenie, rozmowę i refleksję. Program oferuje gotowe scenariusze zajęć, ćwiczenia i projekty, które pomagają młodym ludziom lepiej rozumieć swoje ciało, emocje i potrzeby oraz stopniowo budować zdrowe nawyki. Dowiedz się więcej, zapraszamy i zachęcamy!
Żyję zdrowo to program edukacyjny Fundacji ORLEN realizowany we współpracy z Centrum Edukacji Obywatelskiej pod patronatem honorowym Minister Edukacji.

Autorką tekstu jest Barbara Dąbek-Rychter, dietetyczka i edukatorka żywieniowa, ambasadorka programu edukacyjnego Żyję zdrowo
Zdjęcie w nagłówku: Akcja szkolna w Szkole Podstawowej w Nowym Duninowie, 18.06.2026. Foto. Emilia Kędziorek/CEO.
Publikacja: 16.09.2026 r.










