– Okłamałaś mnie! – wykrzyczał Michał, czerwony ze złości, stojąc na środku salonu. – Wiedziałaś! Wiedziałaś, iż nie możesz mieć dzieci, a jednak za mnie wyszłaś! Biała suknia, koronka na rękawach, Michał w eleganckim garniturze. Wszystko miało być jak w marzeniach młodej Antoniny: wielka miłość, ślub, dzieci. Wspólnie ustalili – troje, żeby było sprawiedliwie. Mama powtarzała przez łzy: „Za rok już będę niańczyć wnuki”. Antonina wierzyła. Gdy kolejne leczenie i próby in vitro okazały się bezskuteczne, a miłość wyparowało, Michał coraz częściej wracał zły, aż w końcu ogłosił koniec małżeństwa. Antonina została sama, zrozpaczona i bez nadziei, ale wraz z upływem czasu przyszedł nowy początek. Spotkała Piotra, samotnego ojca dziewczynki, która gwałtownie ją zaakceptowała. „Nie mogę mieć dzieci”, wyznała Antonina na trzeciej randce. Piotr uśmiechnął się: „Najważniejsze, iż jesteś ty. A cuda się zdarzają”. Gdy po dwóch latach zobaczyła wymarzone dwie kreski na teście ciążowym, lekarze mówili: „To niemożliwe”, a szczęście urodziło się w sierpniowe, słoneczne przedpołudnie. Dawny mąż trzy razy żonaty – przez cały czas bez dzieci. A Antonina zrozumiała, iż czasem wystarczy mieć adekwatnych ludzi obok siebie, by uwierzyć w niemożliwe… A Ty? Wierzysz, iż cuda się zdarzają? Podziel się swoją opinią w komentarzu i wesprzyj autorkę polubieniem!

naszkraj.online 2 dni temu
Okłamałaś mnie! Krzysztof stał pośrodku salonu, twarz miał purpurową ze złości. W jakim sensie okłamałam? Wiedziałaś! Wiedziałaś, iż nie możesz mieć dzieci, a jednak za mnie wyszłaś! Będziesz najpiękniejszą panną młodą szepnęła mama, poprawiając welon, a Zuzanna uśmiechnęła się do swojego odbicia w lustrze. Biała suknia, koronki na rękawach, Krzysztof w eleganckim garniturze. Wszystko miało […]
Idź do oryginalnego materiału