Opłaty za podręczniki idą w górę po 20 latach. MEN ustala nowe stawki

mamadu.pl 2 godzin temu
MEN podnosi opłaty za podręczniki po 20 latach, co ma poprawić wynagrodzenia recenzentów i jakość opinii. Nowe stawki podręcznikowe sięgną średnio 11 tys. zł, a maksymalnie 14 tys. zł, a liczba wymaganych opinii wzrośnie.


MEN podnosi opłaty za podręczniki po 20 latach


MEN przygotowało projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty, który przewiduje podniesienie opłat wnoszonych przez wydawców z wnioskiem o dopuszczenie podręcznika do użytku szkolnego.

Wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer podkreśliła, iż nowe stawki będą wynosić od 2800 zł do 14 tys. zł, podczas gdy dotychczasowe opłaty sięgały od 800 zł do 6 tys. zł i nie były zmieniane od ponad 20 lat.

Wyższe wynagrodzenie dla recenzentów


Nowe opłaty mają zapewnić wyższe wynagrodzenie dla recenzentów, którzy przygotowują opinie o podręcznikach.

Lubnauer tłumaczy:


– Niskie wynagrodzenie, jakie otrzymują, sprawia, iż bardzo trudno znaleźć dobrych recenzentów.

W projekcie przewidziano też zwiększenie liczby opinii wymaganych przy zatwierdzaniu podręczników z 3 do 4 dla podręczników papierowych i do 5 dla wersji elektronicznych.

Nowe stawki dotacji podręcznikowej


Zmiany obejmą także dotacje na podręczniki i materiały edukacyjne. Na rok 2026 przewidziano maksymalną kwotę 593 mln zł, w 2027 r. – 625 mln zł, a w kolejnych latach kwoty będą różne, uwzględniając inflację i potrzeby szkół.

Lubnauer zaznaczyła:


– Mamy sytuację, w której szkoły mają coraz mniejszy wybór podręczników, które mogą kupić na kolejne lata.

Dotacje dla uczniów


MEN proponuje konkretne kwoty dotacji dla uczniów: od 66 zł na materiały ćwiczeniowe dla klas I–III do 396 zł na podręczniki dla klas VII–VIII. Środki mają być przeznaczone na zakup podręczników w ramach programu "Bezpłatny podręcznik", który pozwala uczniom korzystać z książek przez trzy kolejne lata nauki.

Poprzednia nowelizacja ustawy została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego. Jak tłumaczył, zmiany dotyczące reformy programowej mogłyby prowadzić do "chaosu w szkołach, ideologizacji edukacji oraz eksperymentowania na całych rocznikach dzieci".

Nowy projekt skupia się wyłącznie na podniesieniu opłat i dotacji oraz poprawie systemu recenzowania podręczników.

Źródło: edukacja.dziennik.pl, PAP


Idź do oryginalnego materiału