Ostatnio byłam u synowej, a w ich domu sprzątała obca kobieta! Od zawsze powtarzałam synowi, iż status materialny przyszłej żony nie ma dla nas znaczenia, więc ożenił się z Marią, która nigdy nie miała pieniędzy i była przez życie rozpieszczona. Po ślubie zamieszkali w domu, który dla nich kupiliśmy i wyremontowaliśmy, a teraz ciągle wspieramy ich finansowo i przywozimy jedzenie. Synowa nie pracuje, bo opiekuje się wnuczkiem, a syn nie ma dobrej pracy ani wysokich zarobków. Jak się poczułam, gdy wchodzę do mojego domu i widzę obcą kobietę sprzątającą za nasze pieniądze? Wyprosiłam ją i postanowiłam poczekać na synową. Maria tłumaczyła, iż podczas urlopu macierzyńskiego została blogerką i dobrze zarabia, dlatego zatrudniła pomoc do sprzątania. Syn wszystko wiedział i nie miał nic przeciwko, ale ja nie rozumiem, jak młodych na to stać! Gdy poskarżyłam się mężowi, stwierdził, iż młodym nie wolno się wtrącać. A ja jestem wściekła – przecież mam rację, prawda? Co wy o tym sądzicie?

naszkraj.online 6 godzin temu
Ostatnio śniło mi się, iż odwiedziłam swoją synową, i po wejściu do ich domu zobaczyłam dziwną kobietę, która zajmowała się sprzątaniem. Wydawała się wyjęta prosto z mglistej ulicy starego Krakowa, a każde jej pociągnięcie ścierki brzmiało jak echo w pustym pokoju. Zawsze powtarzałam mojemu synowi, iż to nie majątek przyszłej żony się liczy, dlatego był […]
Idź do oryginalnego materiału