Pensja wpływa i zaraz znika. Dwa pokolenia Polaków odkładają przez to dzieci, mieszkanie i własną firmę

warszawawpigulce.pl 1 godzina temu

Czterech na dziesięciu młodych Polaków z pokolenia Z i niemal połowa milenialsów deklaruje, iż żyje od wypłaty do wypłaty. Najnowsze badanie Deloitte pokazuje jednak znacznie poważniejszy problem niż pusty portfel pod koniec miesiąca. Brak finansowego bezpieczeństwa sprawia, iż młodzi odkładają założenie rodziny, dalszą edukację, zakup mieszkania i rozpoczęcie własnej działalności.

Mężczyzna pokazuje pusty portfel. Fot. Shutterstock

Wynagrodzenie pojawia się na koncie, ale znaczną część pieniędzy gwałtownie pochłaniają mieszkanie, żywność, transport i pozostałe codzienne wydatki. Na zbudowanie oszczędności pozwalających spokojnie przeżyć utratę pracy albo niespodziewaną awarię często już nie wystarcza.

Według polskich wyników badania Deloitte w takiej sytuacji znajduje się:

  • 41 proc. przedstawicieli pokolenia Z,
  • 46 proc. milenialsów.

Oznacza to, iż problem dotyczy czterech na dziesięciu „zetek” oraz niemal co drugiej badanej osoby z pokolenia milenialsów.

Których roczników dotyczy badanie?

Wokół granic poszczególnych pokoleń panuje spore zamieszanie. Różne instytucje stosują odmienne przedziały, dlatego w publikacjach można znaleźć częściowo nakładające się roczniki.

Deloitte w globalnym raporcie z 2026 roku przyjął następujący podział:

  • pokolenie Z – osoby urodzone w latach 1995–2007,
  • milenialsi – osoby urodzone w latach 1983–1994.

Badanie nie obejmuje zatem wszystkich osób, które w innych opracowaniach bywają zaliczane do tych pokoleń. Wyników nie należy również przedstawiać jako informacji, iż niemal połowa wszystkich Polaków żyje od wypłaty do wypłaty. Dane dotyczą dwóch określonych grup wiekowych objętych badaniem.

Największym problemem są koszty życia

W Polsce najczęściej wskazywanym finansowym źródłem niepokoju pozostają rosnące koszty utrzymania. Obawia się ich:

  • 32 proc. badanych przedstawicieli pokolenia Z,
  • 39 proc. milenialsów.

W skali światowej wzrost kosztów życia wskazało odpowiednio 38 i 42 proc. ankietowanych. Deloitte zauważa, iż problem utrzymuje się na pierwszym miejscu już piąty rok z rzędu.

Życie od wypłaty do wypłaty nie musi oznaczać, iż każda z tych osób kończy miesiąc z dokładnie zerowym saldem albo posiada zaległości. Jest to deklaracja opisująca brak wystarczającego finansowego marginesu – następna pensja jest potrzebna do regulowania kolejnych bieżących wydatków.

W takiej sytuacji utrata pracy, choroba, podwyżka czynszu lub nagła naprawa samochodu mogą gwałtownie zachwiać całym domowym budżetem.

Młodzi Polacy częściej obawiają się także wojny

Polskie wyniki wyróżniają się na tle danych globalnych jeszcze pod jednym względem. Młodzi mieszkańcy naszego kraju znacznie częściej wskazują konflikty zbrojne i napięcia geopolityczne jako źródło niepokoju.

Taką odpowiedź podało:

  • 32 proc. badanych z pokolenia Z,
  • 36 proc. polskich milenialsów.

Te wartości są niemal dwukrotnie wyższe niż wyniki uzyskane w całym międzynarodowym badaniu. Trudno się temu dziwić, biorąc pod uwagę położenie Polski, wojnę za wschodnią granicą oraz regularne komunikaty dotyczące bezpieczeństwa i przygotowania ludności na sytuacje kryzysowe.

Niepokój ekonomiczny nakłada się więc na obawy dotyczące przyszłości i bezpieczeństwa. Dla części młodych ludzi decyzja o dużym kredycie, dziecku albo założeniu firmy staje się przez to jeszcze trudniejsza.

Pieniądze przesuwają najważniejsze decyzje życiowe

Najmocniejszy wniosek z badania nie dotyczy jednak samego stanu konta. Problemy finansowe zaczynają wpływać na kierunek całego życia.

W Polsce odłożenie ważnych decyzji z powodu sytuacji materialnej zadeklarowało:

  • 55 proc. przedstawicieli pokolenia Z,
  • 52 proc. milenialsów.

Chodzi między innymi o:

  • zawarcie małżeństwa,
  • założenie lub powiększenie rodziny,
  • rozpoczęcie dalszej edukacji,
  • uruchomienie własnej działalności,
  • podjęcie innych kosztownych i długoterminowych zobowiązań.

Podobną tendencję widać w całym globalnym raporcie. Ponad połowa ankietowanych przyznała, iż pieniądze zmusiły ją do przesunięcia jednej lub kilku ważnych decyzji.

Nie jest to więc wyłącznie historia o ograniczeniu wydatków na rozrywkę. Brak stabilności finansowej zmienia terminy decyzji, które wpływają na demografię, rynek mieszkaniowy, edukację i powstawanie nowych firm.

Własne mieszkanie staje się odległym celem

Jeszcze wyraźniej problem widać przy pytaniu o zakup własnego lokum. Za cel trudny albo niemożliwy do osiągnięcia uważa go:

  • 59 proc. badanych Polaków z pokolenia Z,
  • 52 proc. polskich milenialsów.

Dla porównania na świecie takiej odpowiedzi udzieliło 51 proc. przedstawicieli pokolenia Z oraz 40 proc. milenialsów.

Oznacza to, iż polscy młodzi dorośli oceniają swoje możliwości mieszkaniowe wyraźnie gorzej niż ich rówieśnicy w wielu innych krajach. Wysokie ceny lokali, koszt kredytu oraz wymagany wkład własny tworzą barierę, której nie rozwiązuje samo posiadanie regularnej pracy.

Deloitte podkreśla, iż dostępność i koszt mieszkania wpływają również na decyzje zawodowe – wybór miejsca pracy, miasta, możliwość przeprowadzki, a choćby gotowość do przyjęcia konkretnego stanowiska.

To nie jest pokolenie bez ambicji

Odkładanie decyzji bywa przedstawiane jako brak ambicji albo niechęć do podejmowania odpowiedzialności. Autorzy raportu zwracają jednak uwagę, iż sytuacja jest bardziej złożona.

Młodzi niekoniecznie rezygnują ze swoich planów. Najpierw próbują zbudować stabilne podstawy: zdobyć umiejętności, zabezpieczyć dochody i ograniczyć ryzyko. Dopiero później chcą podejmować zobowiązania, które będą ich wiązać przez wiele lat.

Zaledwie 25 proc. przedstawicieli pokolenia Z i 21 proc. milenialsów deklaruje, iż zależy im na bardzo szybkim awansowaniu. Większość wybiera stopniowy rozwój lub jest gotowa zmienić stanowisko na równorzędne, o ile pomoże to zdobyć doświadczenie przydatne w przyszłości.

Sztuczna inteligencja ma pomóc w zmianie sytuacji

Młodzi coraz częściej próbują poprawiać swoją pozycję zawodową przy pomocy sztucznej inteligencji. W Polsce z narzędzi AI korzysta:

  • 58 proc. przedstawicieli pokolenia Z,
  • 57 proc. milenialsów.

Najczęściej używają ich do rozwijania kwalifikacji, szukania informacji i uzyskiwania porad dotyczących kariery. W skali globalnej AI wykorzystuje już 74 proc. badanych z obu pokoleń. Rok wcześniej było to odpowiednio 57 proc. osób z pokolenia Z i 56 proc. milenialsów.

Technologia może pomagać w nauce i zmianie pracy, ale sama nie rozwiąże problemu cen mieszkań, kosztów życia i braku poduszki finansowej.

Badanie pokazuje nastroje, a nie stan kont wszystkich Polaków

Raport powstał na podstawie ankiet przeprowadzonych od listopada 2025 roku do stycznia 2026 roku. W całym projekcie uczestniczyło ponad 22,5 tys. przedstawicieli pokolenia Z i milenialsów z 44 państw. Była to 15. edycja międzynarodowego badania Deloitte.

Wyniki opierają się na deklaracjach uczestników. Nie są analizą historii rachunków bankowych i nie oznaczają, iż każda osoba należąca do wskazanych roczników ma problemy finansowe.

Skala odpowiedzi jest jednak zbyt duża, by uznać ją za marginalne zjawisko. Kiedy niemal połowa jednej grupy pokoleniowej mówi, iż żyje od wypłaty do wypłaty, problem nie ogranicza się już do pojedynczych, źle prowadzonych budżetów. Dotyczy warunków, w których całe pokolenia próbują budować dorosłe życie.

Idź do oryginalnego materiału