Tę niezwykle bolesną prawdę potwierdzają statystyki parafialne, gdzie mamy do czynienia z wielokrotnie większą liczbą pogrzebów niż chrztów. Dodatkowo młodzi ludzie bardzo niechętnie zawierają związki małżeńskie, a choćby jeżeli pobierają się, to często się rozwodzą. W takim stanie rzeczy z wielkim niepokojem patrzymy na przyszłość Polski. Pustoszeją szkoły, przedszkola, uniwersytety, gdyż młodych ludzi jest wielokrotnie mniej niż kilkadziesiąt lat temu. Okazuje się, iż nie sposób temu zaradzić poprzez pomoc socjalną. 800 Plus nie jest dostateczną zachętą, aby mieć dzieci. Powszechne zmaterializowanie społeczeństwa, pogoń za dobrobytem powodują, iż o wiele łatwiej o „psiecko” niż o dziecko.