Polonez w dwóch turach i 280 osób na parkiecie. Studniówka VIII LO w Czarnym Stawie [GALERIA]

tulodz.pl 3 godzin temu

To ostatni moment, by na chwilę wyluzować, zanim zacznie się symboliczne odliczanie stu dni do egzaminu dojrzałości. Tego wieczoru jednak wszystko zeszło na dalszy plan.

- Dzisiejszy wieczór to wyjątkowe wydarzenie. Studniówka 2026, na którą wielu z was czekało od początku swojej szkolnej drogi. To moment, który symbolicznie wyznacza odliczanie ostatnich 100 dni do matury, ale jest też czasem radości, zabawy i niezapomnianych wspomnień

- mówiła na rozpoczęcie balu Anna Panek, dyrektor VIII LO w Łodzi.

Jak podkreślała, patrząc na maturzystów, widzi młodych, odważnych ludzi, gotowych sięgać po swoje marzenia.

- Pokazaliście, iż potraficie być wrażliwi, koleżeńscy i gotowi do współpracy, budując relacje oparte na szacunku i życzliwości. To właśnie sprawia, iż nasza szkoła jest prawdziwą wspólnotą.

Nie zabrakło podziękowań dla nauczycieli za cierpliwość i zaangażowanie oraz dla rodziców, którzy, jak podkreślała, zawsze byli obok, wspierając swoje dzieci miłością i motywacją.

- Przed wami matura, duże wyzwanie, ale nie dajcie się stresowi. Pamiętajcie, iż człowieka nie definiuje jeden egzamin. Liczą się pasje, wytrwałość i wartości. Dzisiejszy wieczór nie jest jednak czasem na myślenie o obowiązkach. To wasz bal, wasza noc - pełna uśmiechu, tańca i wspólnych chwil

- dodała na zakończenie, życząc tradycyjnie połamania piór i wysokich wyników za sto dni.

Polonez w dwóch turach i sala pełna wzruszeń

Po oficjalnej części przyszedł czas na tradycyjny taniec, który od lat otwiera każdy bal studniówkowy. W sali bankietowej hotelu w kompleksie Czarny Staw polonez trzeba było zatańczyć… w dwóch turach. Nic dziwnego - choć parkiet był ogromny, swój pierwszy bal miały aż cztery klasy czwarte. Łącznie, razem z osobami towarzyszącymi i nauczycielami, bawiło się około 280 osób.

Rodzicom szkliły się oczy, gdy stojąc pod ścianą, obserwowali swoje dorosłe już dzieci w eleganckich garniturach i przepięknych sukniach. W tym roku królowała klasyczna czerń, ale równie często pojawiał się głęboki burgund. Nie zabrakło też delikatnych odcieni różu. Maturzystki postawiły głównie na długość maxi i prezentowały się naprawdę zjawiskowo. Oczywiście, zgodnie z tradycją, każda z dziwcząt miała czerwoną podwiązkę „na szczęście”.

- Moja mała księżniczka…

- wzruszał się jeden z ojców, robiąc pamiątkowe zdjęcie córce. Księżniczka - owszem, ale już zdecydowanie nie mała. Raczej dumna, dorosła i gotowa wkroczyć w kolejny etap życia.

https://tulodz.pl/polska-i-swiat/noc-pelna-elegancji-i-tradycji-studniowka-uczniow-zespolu-szkol-nr-1-im-jakuba-stefana-cezaka-w-zgierzu/e2f6RNrFyWyjuV64WMDa
Idź do oryginalnego materiału