Poród francuski – na czym polega cięcie cesarskie FAUCS?

akademiaporodu.pl 12 godzin temu

Poród francuski to określenie techniki cięcia cesarskiego FAUCS, czyli French Ambulatory Cesarean Section. Dziś nazwalibyśmy go swoistą hybrydą – łączy elementy zabiegu chirurgicznego z aktywnym udziałem rodzącej siłami natury. Badania wskazują, iż to metoda, która pozwala mamom stosunkowo najszybciej wrócić do samodzielności, ale nie jest to jednoznaczne dla każdej mamy!

Poród francuski cięcia poza jamą otrzewnej

Najważniejszą cechą FAUCS jest dostęp pozaotrzewnowy: przyjmujący poród dociera do dolnego odcinka macicy bez wchodzenia do jamy otrzewnej. Droga dostępu prowadzi po lewej stronie pęcherza moczowego, przez przestrzeń przypęcherzową. Skórę nacina się poziomo, natomiast rozcięgno otwiera pionowo, po lewej stronie kresy białej, zachowując jej ciągłość. Nacięcie macicy zamyka się dwuwarstwowym szwem kapciuchowym. Różnica dotyczy więc nie tylko zewnętrznego nacięcia, ale także kolejnych etapów operacji.

Wydobycie dziecka może wymagać narzędzi

Stosunkowo małe pole wydobycia może utrudniać wyjęcie dziecka. W jednym z badań kleszcze lub szpatułki zastosowano w 84% operacji FAUCS. Nie jest to jednak odsetek, który należy odnosić do wszystkich zabiegów. Nie zawsze udaje się też utrzymać całkowicie pozaotrzewnowy przebieg operacji. W badaniu obejmującym 60 zabiegów było to możliwe w 39 przypadkach, czyli w 65%. Główną trudność stanowiło wydobycie dziecka.

Mniejszy ból i szybsza samodzielność: wyniki z ograniczeniami

W badaniu z losowym przydziałem 100 kobiet do dwóch grup po FAUCS odnotowano mniejszy ból i szybsze odzyskiwanie samodzielności niż po cięciu metodą Misgav–Ladach. Porównanie dotyczyło operacji planowych i nie było zaślepione.

W grupach stosowano różne schematy znieczulenia: tylko grupa porównawcza otrzymywała dodatkowo morfinę podpajęczynówkowo. Ten czynnik ogranicza możliwość przypisania różnic wyłącznie technice chirurgicznej. Wyniki nie są obietnicą określonego czasu powrotu do sprawności.

FAUCS nie usuwa ryzyka powikłań, zwłaszcza chirurgicznych

W retrospektywnym porównaniu planowych operacji w ciąży donoszonej częstość ogółu powikłań chirurgicznych była podobna po FAUCS i po konwencjonalnym cięciu cesarskim. Nie należy więc traktować tej metody jako operacji bez ryzyka. Rozmawiając z lekarzem o sposobie cięcia, warto zapytać o przebieg zabiegu, możliwe trudności oraz oczekiwania dotyczące rekonwalescencji.

Fot. Envato. lic. by wosunan

Idź do oryginalnego materiału