
Nauka rzadko bywa tak namacalna. W sobotę w auli Wydział Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej Uniwersytetu Jagiellońskiego miała swoją temperaturę, napięcie i tempo. Finał III edycji konkursu „Magia Żywiołów na Ziemi i w Kosmosie” pokazał, iż projekt Powiatowego Centrum Edukacji z Brzeska wyrasta ponad szkolny format i zaczyna funkcjonować jako poważna inicjatywa edukacyjna skupiona na popularyzacji nauki.
Żywioły wyszły z podręcznika
Aula zamieniła się w scenę naukowego maratonu. Młodzi uczestnicy, podzieleni na trzy kategorie wiekowe, prezentowali własne eksperymenty związane z czterema żywiołami. Ziemia, powietrze, woda i ogień przestawały być hasłami z podręcznika, stawały się punktem wyjścia do samodzielnych badań, prób i wniosków. Każdy zespół miał siedem minut na pokaz i trzy na odpowiedzi. Krótko, konkretnie, bez miejsca na improwizację. To właśnie w tej dyscyplinie czasu najlepiej było widać różnicę między nauką „odtwarzaną” a nauką przeżywaną. Tu nie chodziło o powtórzenie doświadczenia z lekcji, ale o pokazanie własnego myślenia. O umiejętność obrony pomysłu przed pytaniami jury, któremu przewodniczył dr hab. Jacek Zejma, prof. UJ. W składzie znaleźli się naukowcy z kilku ośrodków, od Uniwersytetu Śląskiego po Collegium Medicum UJ i program ESERO Polska. To nadawało konkursowi pestiż, który młodzi uczestnicy wyraźnie czuli.
Zaplecze, które robi różnicę
Za wydarzeniem stoi konkretna praca i konkretni ludzie. Konkurs organizowany wspólnie przez Powiatowe Centrum Edukacji w Brzesku oraz Uniwersytet Jagielloński skutecznie spina dwa światy, szkolny i akademicki. Z ramienia PCE główną organizatorką była Jolanta Sulma, doradczyni metodyczna z fizyki i Ambasadorka Edukacji Kosmicznej ESERO Polska, która od lat buduje wokół fizyki środowisko zaangażowanych nauczycieli i uczniów. – Chcemy pokazać młodym ludziom, iż nauka zaczyna się od ciekawości, ale rozwija się tam, gdzie spotyka się z rzetelnym warsztatem – przekonuje. Po stronie uniwersytetu kluczową rolę odegrał dr Piotr Kurzydło z Centrum Dydaktyki WFAIS UJ, współtwórca formuły finału i jego prowadzący. Zaplecze techniczne i organizacyjne domykały zespoły obu instytucji, z dyrektorem PCE Tomaszem Gurgulem na czele.
Między eksperymentem a odkryciem siebie
Kulminacja przyszła po południu. O 15.30 współprowadząca doradczyni metodyczna Katarzyna Ćwiąkała ogłosiła wyniki. W trzech kategoriach zwyciężyły zespoły z Sosnowca, Bochni i Nowego Sącza, ale w tym przypadku lista laureatów nie wyczerpuje sensu wydarzenia. Ważniejsze były: godziny pracy, napięcia i koncentracji, które zamieniły aulę w laboratorium pomysłów. „Magia Żywiołów”, w której wzięło udział blisko 150 uczniów szkół podstawowych z całego kraju potwierdza coś, co w edukacji bywa pomijane. Bo pasji nie da się zadekretować, ale można stworzyć dla niej adekwatne warunki. jeżeli młody człowiek dostaje przestrzeń, narzędzia i uwagę, zaczyna myśleć samodzielnie. A wtedy nauka przestaje być obowiązkiem, staje się doświadczeniem. I być może właśnie to jest najważniejszy efekt tej inicjatywy z Brzeska, która na kilka godzin przeniosła się do Krakowa. Nie same wyniki, nie dyplomy, ale moment, w którym ktoś po raz pierwszy zobaczył, iż fizyka, chemia czy astronomia mogą być fascynujący sposobem patrzenia na świat.









![Katowice grają w szachy na wielu poziomach. Szkolny turniej i międzynarodowa konferencja na Arenie Katowice [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-04/tn_IMG_9832.jpg)


