"Prapuszcza"

bajdocja.blogspot.com 1 miesiąc temu
.


Egzemplarz gry otrzymałam od wydawnictwa w zamian za recenzję.
Wydawnictwo nie miało wpływu na treść i formę recenzji.



Gra "Prapuszcza" z podtytułem "Ostatnie starcie"
to kolejna gra z serii taktycznych gier karcianych o zwierzętach
autorstwa Reinera Knizii, z ilustracjami Piotra Sokołowskiego.

Po raz pierwszy Wielka Prapuszcza ukazała się w grze "Spór o bór",
gdzie toczył się pojedynek o tron władcy Prapuszczy.
Kolejna gra pojedynkowa to "Spór o bór 2. Na tamę marsz".
Potem zwierzęta zaprosiły nas na salę balową i zaproponowały "Bale i skandale".
W tym czasie przez trakty Prapuszczy wędrowali kupcy w grze "Trakty i kontrakty",
a my zawieraliśmy sojusze w mojej ulubionej grze tej serii: "Sojusz na już".
A teraz Prapuszcza znów została zaatakowana!
Czas na ostateczne starcie!
Oręż w dłoń!
Idziemy w bój!


Uwielbiam większość gier Reinera Knizii,
ale dość sceptycznie podchodziłam do kolejnej bitwy ;-)
Po pierwszej ostrożnej rozgrywce rozwiały się jednak moje wątpliwości,
a przy każdej kolejnej (nawet przegranej) grze rósł mój zachwyt.
Oczywiście nieco inaczej gra się we dwoje, a inaczej we czworo,
ale lubię tę grę w każdym składzie! :-)


"Prapuszcza. Ostatnie starcie" to gra dla 2 - 5 graczy od 8 lat.


W pudełku znajdują się prostokątne karty trzech rodzajów
oraz okrągłe kolorowe żetony pieczęci.
Żetony służą do rozgrywek zaawansowanych.

Na poniższym zdjęciu znajdują się karty misji, których zdobycie jest celem gry.
W prawym dolnym rogu każdej karty, w złotej obwódce widnieje liczba punktów,
o które toczy się walka. Zdobywca największej liczby punktów będzie zwycięzcą gry :-)
Aby zdobyć kartę misji musimy spełnić warunki,
przedstawione liczbami lub symbolami po lewej stronie karty,
np. pokonać najeźdźców o łącznej sile 9, albo pokonać dowolnych 4 najeźdźców.

Na kolejnym zdjęciu karty najeźdźców.
Siła najeźdźcy na karcie to liczba w lewym górnym rogu karty;
liczba ta widnieje na tarczy odpowiedniego koloru.
Siły obrońców przedstawiono na wstęgach odpowiednich kolorów,
także w lewych górnych rogach kart.
- Słabi ci obrońcy! - powiecie.
- Ale za to jest ich więcej i uparcie wracają na pole walki,
a pokonani najeźdźcy nie!
Pokonani najeźdźcy... służą do zdobycia kart misji ;-)

Jak się pokonuje najeźdźców,
czyli jak się zdobywa karty najeźdźców?
W swoim ruchu gracz może pokonać tylko jednego najeźdźcę,
wykładając katy obrońców, których łączna siła
równoważy lub przewyższa siłę tego najeźdźcy.
Kartę pokonanego najeźdźcy gracz bierze na rękę
i w tym samym ruchu lub którymś następnym
może wykorzystać do zdobycia karty misji.

Karty obrońców dobiera się z zakrytego stosu.
Karty najeźdźców zdobywa się tylko spośród ujawnionych.
W instrukcji dokładnie opisano sposób dobierania, wykładania i uzupełniania kart.


Wariant zaawansowany różni się od podstawowego
sposobami pokonywania najeźdźców.
To jeszcze przede mną!

Tymczasem gorąco polecam "Prapuszczę"
na te mroźne dni (i nie tylko) :-)







Za grę dziękuję wydawnictwu Muduko.
I zgłaszam ją do projektu GRAJMY!
Inne zgłoszenia tu: recenzje Grajmy!




.
Idź do oryginalnego materiału