– Jestem zszokowany. Takich rzeczy nie było ani w Krakowie, ani w Polsce – reaguje w rozmowie z naTemat prof. Marek Bankowicz, politolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Po strzelaninie na Rynku Głównym cała Polska jest w szoku. Nie żyje 6 osób. Cały kraj zastanawia się, dlaczego do tego doszło. – Myślę, iż nie wrócimy już do takiej normalności, w jakiej żyliśmy do tej pory – komentuje krakowski profesor, który półtorej godziny przed strzelaniną był z żoną na rynku.