Przez lata płacił alimenty na dziecko, by w końcu odkryć, iż to nie jego dziecko

newsempire24.com 9 godzin temu

Karolina i Marek nie byli długo małżeństwem adekwatnie od początku wiadomo było, iż to nie było dobre połączenie. Wytrzymali razem zaledwie trzy lata, doczekali się córki, a potem się rozstali. Marek, jak na odpowiedzialnego ojca przystało, od razu zaczął regularnie wpłacać pieniądze na utrzymanie dziecka. Uzgodnili z byłą żoną, iż ona nie będzie składać wniosku o alimenty, a on każdego miesiąca, tego samego dnia, przeleje ustaloną kwotę. Przez jakiś czas tak rzeczywiście było.

Pewnego dnia Marek był kompletnie zaskoczony, kiedy otrzymał list polecony. Z pisma wynikało, iż jego była żona żąda prawnego odebrania mu ojcostwa. Jak to możliwe? Dołączony był test DNA, z którego jasno wynikało, iż Marek nie jest ojcem dziecka. Okazało się, iż ojcem dziewczynki jest mężczyzna, z którym Karolina była w związku małżeńskim już kilka lat. Czyli była przez dwa lata w relacji z jednym mężczyzną, a potem z drugim. A Marek płacił regularnie przez pięć lat.

Oczywiście Marek poczuł się okropnie skrzywdzony i oszukany. Ale uznał, iż powinien odzyskać wszystkie pieniądze, które przez te lata wpłacił w końcu dziecko nie jest jego, a on przez te wszystkie lata płacił wychowanie.

W polskim prawie istnieje możliwość zwrotu takich środków, jeżeli są przedstawione dowody z testu DNA, iż nie jest się ojcem dziecka. Marek postanowił więc wystąpić na drogę sądową.

Ale czy to rzeczywiście słuszne, co robi?

Idź do oryginalnego materiału