Przez dziesięciolecia był częścią żeglarskiego krajobrazu Powidza. Na jego pokładzie kolejne pokolenia młodych ludzi uczyły się żeglowania. Teraz „Jurand” opuszcza Jezioro Powidzkie i rozpoczyna nowy rozdział swojej historii. Dawna łódź ratunkowa stanie się eksponatem Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni.
Historia „Juranda” sięga 1945 roku. Łódź była pierwotnie szalupą ratunkową kanadyjskiego statku handlowego „Huta Baildon”, który po wojnie pływał również pod polską banderą. W 1966 roku jednostka trafiła do Gniezna, a następnie do Szkolnego Klubu Wodnego „Chrobry”, działającego przy tamtejszym I Liceum Ogólnokształcącym.
Uczniowie własnymi siłami wyremontowali i przebudowali szalupę na dwumasztową żaglówkę. W lipcu 1971 roku zwodowano ją na Jeziorze Powidzkim. Nazwę „Jurand” wybrano w głosowaniu.
Przez kolejne lata łódź służyła młodym żeglarzom podczas szkoleń, obozów i wypraw. Brała również udział w rejsach poza Jeziorem Powidzkim, m.in. w wyprawie szlakiem wodnym przez Kruszwicę i Konin do Lądu. Po latach intensywnego użytkowania i kolejnych remontach pozostała w Powidzu aż do zakończenia działalności klubu w 2015 roku.
Teraz „Jurand” zyska drugie życie – tym razem na lądzie. Pod koniec września łódź została przetransportowana do Gdyni, gdzie przejdzie gruntowną konserwację i stanie się muzealnym eksponatem.
FOT: Hubert Lisiak









