Raj czy turystyczna pułapka? Madera pokazała mi wszystkie swoje oblicza

styl.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Strome klify porośnięte suchą roślinnością opadające do błękitnego oceanu, powyżej białe chmury.


Czy można zakochać się w miejscu, które początkowo wcale nie wydaje się wymarzoną destynacją? Madera udowodniła mi, iż można. To wyspa, która wymyka się prostym porównaniom i nie zawsze daje się okiełznać. Zachwyca, kiedy chce, wystawia cierpliwość na próbę, by za chwilę wynagrodzić wszystko z nawiązką. Przyjechałam z dystansem, wyjechałam z poczuciem, iż odkryłam coś znacznie cenniejszego niż kolejne piękne miejsce na mapie.
Idź do oryginalnego materiału