Rodzice apelują do rządu o większe wsparcie dla niepełnosprawnych dzieci

bejsment.com 23 godzin temu

W ubiegłym miesiącu czteroletnia córka Chrisa Waltersa oddaliła się ze szkoły w Hamilton. Przebyła trzy przecznice, zanim została zauważona przez przechodnia na środku ruchliwej ulicy.

Walters wyjaśnił, iż jego córka jest autystyczna i jest niemową – należy do grupy kilku takich dzieci w przedszkolu. Choć w klasie był obecny asystent nauczyciela, ostatnio jego obecność była nieregularna. Walters, inni rodzice skupieni w Koalicji na rzecz Autyzmu oraz trzy partie opozycyjne w Ontario apelują razem o zwiększenie wsparcia w celu poprawy bezpieczeństwa dzieci.

– Fakt, iż tego dnia mogła nie wrócić do domu, jest przerażający – powiedział Walters, drżącym głosem podczas wtorkowej konferencji prasowej. – Uważam, iż rząd nie robi wystarczająco dużo, a wiem, iż nie jestem w tym odosobniony. Musimy opowiadać takie historie jak nasza, bo brak wsparcia dla najbardziej bezbronnych dzieci jest nieakceptowalny.

Kate Dudley-Logue z Ontario Autism Coalition zaznaczyła, iż problem braku wsparcia dla dzieci ze specjalnymi potrzebami nie dotyczy tylko miasta Hamilton. W niektórych okręgach szkolnych dochodzi do redukcji etatów asystentów edukacyjnych, co wymaga dodatkowego finansowania i zaangażowania ze strony prowincji.

Dudley-Logue przypomniała, iż minął niemal rok od śmierci 16-letniego chłopca z epilepsją, który zmarł w szkole po tym, jak został sam w pokoju sensorycznym. Od tego czasu sytuacja w zakresie edukacji specjalnej nie uległa poprawie.

– Wysyłamy wyraźny sygnał, iż ten rząd ignoruje potrzeby uczniów z niepełnosprawnościami – powiedziała. – Zmierzamy ku kolejnej tragedii. To tylko kwestia czasu, zanim wydarzy się coś złego, a rząd nie będzie mógł twierdzić, iż nie został ostrzeżony.

Najnowszy raport Federacji Nauczycieli Szkół Podstawowych w Ontario wskazuje, iż w szkołach publicznych w prowincji na dziesięcioro dzieci ze specjalnymi potrzebami przypada średnio jeden asystent edukacyjny.

Melissa Stevens, która sama pracuje jako asystentka edukacyjna, podkreśliła, iż dzieci, takie jak jej siedmioletnia córka Peyton, potrzebują indywidualnego wsparcia. Peyton, mająca specjalne potrzeby, po raz pierwszy oddaliła się ze szkoły w przedszkolu, a od tego czasu sytuacja powtórzyła się 14 razy. W tym tygodniu Peyton tak często opuszczała zajęcia, iż dyrektor musiał osobiście pilnować jej bezpieczeństwa przez cały dzień, choć nie należy to do jego obowiązków.

– W szkole są asystenci, ale mają już pod opieką wiele dzieci. Dodanie Peyton do tej grupy jest nierozsądne – wyjaśniła Stevens. – Muszę to powtarzać zarządowi, szkole, a teraz rządowi – moja córka potrzebuje wsparcia asystenta edukacyjnego, inaczej w końcu wydarzy się tragedia.

Stevens obawia się, iż jej córka podczas jednej z takich ucieczek może zostać porwana, poważnie ranna lub potrącona przez samochód. – Po prostu potrzebuję pomocy – powiedziała ze łzami w oczach.

Rzecznik Ministra Edukacji Paula Calandry zapewnił w oświadczeniu, iż ministerstwo będzie przez cały czas współpracować z rodzicami i nauczycielami, ale najważniejsze jest, aby każda szkoła miała plan zapewnienia bezpieczeństwa uczniom.

Justine Teplycky podkreśliła, iż rząd Douga Forda każdego roku zwiększa finansowanie edukacji specjalnej, inwestując prawie 4 miliardy dolarów rocznie i zatrudniając dodatkowo 4000 asystentów edukacyjnych, aby wspierać nauczycieli, rodziców i uczniów ze specjalnymi potrzebami.

Na podst. Canadian Press

Idź do oryginalnego materiału