"Rudowłosa z Auschwitz"

bajdocja.blogspot.com 2 miesięcy temu
.


Egzemplarz książki otrzymałam od wydawnictwa w zamian za recenzję.
Wydawnictwo nie miało wpływu na treść i formę recenzji.




Wiele książek o obozach koncentracyjnych
przeczytałam, gdy byłam licealistką / studentką.
Byłam wstrząśnięta, zbulwersowana, przerażona.
I na wiele, wiele lat porzuciłam ten temat.

Powieść "Rudowłosa z Auschwitz" to prawdziwa historia,
spisana przez Nechamę Birnbaum - wnuczkę głównej bohaterki.
To kolejne świadectwo okrucieństwa wojny i bestialstwa nazistów.
Ale także dowód umiłowania życia, wiary, odwagi i determinacji.
Nastoletnia Rachi została wyrwana ze swojego świata nagle.
Obdarta z sukienki i honoru musiała opuścić bezpieczny dom,
wcisnąć się z innymi do bydlęcego wagonu i jechać w nieznane.
Musiała porzucić żydowską codzienność i poznać, co to głód.

Ogolono jej głowę, karmiono kawową lurą, kawałkiem chleba lub zgliwiałym serem.
Spała na pryczy z czternastką innych wychudłych kobiet, nosiła brudne ubranie,
pracowała ponad siły, doświadczyła bólu, ale cały czas wierzyła, iż wróci do domu.

Opowieści o pobycie w obozie koncentracyjnym przeplatane są
wspomnieniami z dzieciństwa i młodych lat Rachi.
Poznajemy żydowskie rytuały, potrawy, święta.
Poznajemy też kochającą się rodzinę.

Te wspomnienia pomagają dziewczynie przetrwać najtrudniejsze chwile
i nieco łagodzą całą opowieść, są pewnego rodzaju przeciwwagą dla
wszystkich brutalnych scen i nieludzkiego zachowania esesmanów.
Niektóre strony wstrząsają, inne ściskają gardło i wyciskają łzy.

I to "ludzie ludziom zgotowali ten los"*.

Takie świadectwa są potrzebne. Nadal!





Za książkę dziękuję wydawnictwu Poradnia K



* Motto "Medalionów" Zofii Nałkowskiej.


.
Idź do oryginalnego materiału