Rządy zaglądają do umysłów?!

piotrkoj.pl 3 miesięcy temu

Podczas konferencji naukowej na Uniwersytecie Yale poświęconej innowacjom w demokracji w erze szybkiej transformacji technologicznej, która odbyła się w zeszłym miesiącu, jeden z naukowców zasugerował, iż z powodu danych udostępnianych rządom i analizowanych przez potężne komputery, zmienią się zasadniczo relacje obywateli z państwem i z samymi sobą. Rząd, będąc zdolnym do wglądu w umysły poprzez historię wyszukiwania i inne cyfrowe nawyki, będzie kontaktował się z obywatelami za pośrednictwem „obywatelskich awatarów” stworzonych przez tak zwaną sztuczną inteligencję, „wykraczające poza tradycyjne, demokratyczne, przedstawicielskie formy rządzenia”.

Uczeni debatowali szeroko na temat konsekwencji stosowania „sztucznej inteligencji” w społeczeństwie. Seulki Lee-Geiller, badaczka z Instytutu Studiów Społecznych i Politycznych Uniwersytetu Yale mówiła o tym, iż „jest o wiele więcej niewiadomych niż wiadomych”, jeżeli chodzi o innowacje w demokracji w erze szybkiej transformacji technologicznej. – Chcę, abyście podzielili się swoimi inspirującymi pytaniami i zakwestionowali nasze założenia, abyśmy wszyscy mogli wyjść z konferencji z lepszymi pytaniami, które pomogą nam zrozumieć tę ewoluującą zmianę – mówiła do uczestników konferencji sponsorowanej przez program ISPS: „Democratical Innovations”, który ma „identyfikować i testować nowe pomysły na poprawę jakości reprezentacji demokratycznej i zarządzania”.

Alan Gerber, dyrektor ISPS i profesor wykładający nauki polityczne na Uniwersytecie Sterlinga zaznaczył, iż „analiza dynamicznie rozwijających się technologii w czasie rzeczywistym może być trudna”, ale wyraził zadowolenie, iż Seulki Lee-Geiller i w ogóle ISPS prowadzą badania związane z wykorzystaniem „sztucznej inteligencji” w zakresie zmian w zarządzaniu demokratycznymi państwami.

https://x.com/pch24pl/status/1995033315582112091?s=46

Idź do oryginalnego materiału