Zapaść demograficzna problemem szczególnie dla gmin wiejskich. W „Magazynie Samorządowym” Polskiego Radia RDC rozmawialiśmy o sytuacji w oświacie poza wielkimi miastami. Wsie i mniejsze gminy mierzą się z problemem spadającej liczby dzieci, a to przekłada się na sytuację szkołach.
Jak mówi prezes Związku Gmin Wiejskich RP, wójt Długosiodła Stanisław Jastrzębski zdarzają się klasy, które liczą 2-3 dzieci.
– Wyobraźmy sobie, iż wszystkie badania naukowe potwierdzają, iż dziecko w pewnym wieku do prawidłowego rozwoju, do pełnego rozwoju potrzebuje najnormalniej grupy rówieśniczej. o ile my tej grupy nie stworzymy, to to dziecko nie będzie się rozwijało najlepiej – podkreśla.
Rośnie liczba szkół prywatnych
Jastrzębski wskazał też, iż przy spadającej liczbie dzieci, rośnie liczba szkół prywatnych.
Jak ocenił, powoduje to problem dla publicznej oświaty.
– My mając w swoich samorządach wolne miejsca w żłobkach, w przedszkolach, w szkołach, okazuje się, iż o ile rodzic zabiera to dziecko do prywatnego podmiotu, my musimy jeszcze zapłacić temu prywatnemu podmiotowi równowartość wysokości utrzymania jednego dziecka w naszych placówkach – wskazuje.
Liczba dzieci na Mazowszu spada rok do roku od kilku lat. W 2024 roku w województwie mazowieckim zarejestrowano ponad 42 200 urodzeń. Rok wcześniej było ich blisko 45 tys., a dwa lata wcześniej – powyżej 50 tys.








