Sejm podjął decyzję w sprawie "godzin basiowych". Nauczyciele mają powód do zadowolenia

gazeta.pl 3 miesięcy temu
Kiedy weszły w życie przepisy, zgodnie z którymi nauczyciele mieli nie dostawać pieniędzy za niezrealizowane lekcje z powodów niezależnych od siebie, podniósł się krzyk. Teraz MEN się z tego wycofuje.Zgodnie z decyzją MEN w 2025 roku weszły w życie nowe zasady rozliczania godzin ponadwymiarowych, czyli godzin ponad obowiązkowe pensum nauczyciela. Nowe przepisy oznaczają, iż za godziny ponadwymiarowe, które się nie odbędą, bo np. klasa wyjedzie na wycieczkę, nauczyciel nie otrzyma wynagrodzenia. Środowiska nauczycielskie wspomniane godziny nazwały "godzinami basiowymi" od imienia do szefowej MEN, Barbary Nowackiej.
REKLAMA


Zobacz wideo


Po czym poznać, iż dziecko ma skrócone wędzidełko? Logopedka mówi o "domowym teście"


Szkoły odwoływały wycieczkiW odpowiedzi na nowy przepis wiele szkół odwołało zaplanowane dla uczniów wycieczki, a ZNP podniosło alarm, twierdząc, iż są to krzywdzące pedagogów przepisy, z których należałoby się jak najszybciej wycofać. I tak się stanie. Nowelizacja Karty nauczyciela, która ma zmienić obowiązujące przepisy, ma wejść w życie 1 stycznia 2026 roku. Nauczyciele dostaną pieniądze do 6 czerwcaW czasie pierwszego czytania projektu na posiedzeniu komisji edukacji i nauki wprowadzono poprawkę, która gwarantuje, iż nauczyciele dostaną wyrównania za okres od 1 września do 31 grudnia 2025 roku. Wyrównania mają być wypłacane do 6 czerwca 2026 roku. Będą też dostawać wynagrodzenie za niezrealizowane godziny ponadwymiarowe, jeżeli nastąpiło to z przyczyn niezależnych od nich."Dobrze, iż dostaną pieniądze"- Bardzo dobrze, iż nauczyciele będą dostawać pieniądze za te godziny, krzywdzące byłoby, gdyby nie dostawali. W końcu zjawiają się w pracy, są przygotowani. To tak, jakby nie płacić ekspedientce w sklepie za czas, gdy nie ma w nim klientów. Albo lekarzowi, gdy na umówioną wizytę nie zgłosił się pacjent - mówi w rozmowie z eDziecko.pl Paulina (nazwisko do wiadomości redakcji), mama dwojga uczniów szkoły podstawowej, przewodnicząca Rady Rodziców. - Może dzięki temu nauczyciele będą bardziej otwarci na wycieczki, bo ostatnio w ogóle nie było o nich mowy - dodaje nasza rozmówczyni. A ty? Co sądzisz o zmianach, jakie w szkolnictwie wprowadza w ostatnim czasie resort edukacji? Daj znać w komentarzu lub napisz w wiadomości do redakcji: ewa.rabek@grupagazeta.pl.
Idź do oryginalnego materiału