Skandal w Tucholi. Nauczyciele uprawiali seks w szkole. Zdjęcie trafiło do sieci

wiadomosci.gazeta.pl 23 godzin temu
Zdjęcie: Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl


Do sieci trafiło zdjęcie, na którym widać nagą kobietę i mężczyznę uprawiających seks na terenie szkoły w Tucholi. niedługo wyszło na jaw, iż jest to dwójka nauczycieli z tej placówki. Przyznali się, iż to oni są na fotografii. Zostali zawieszeni.
Co się stało: Kilka dni temu ktoś udostępnił w sieci zdjęcie, prawdopodobnie z monitoringu, na którym widać dwie osoby uprawiające seks. Jak podał "Tygodnik Tucholski" ze względu na to, co było widać w tle, pojawiło się podejrzenie, iż całe zdarzenie ma miejsce w Zespole Szkół Licealnych i Agrotechnicznych w Tucholi (woj. kujawsko-pomorskie). Dyrektor placówki, Ireneusz Wesołowski, potwierdził później, iż na zdjęciu widać dwoje zatrudnionych w niej nauczycieli.


REKLAMA


Komentarz szkoły: Dyrektor przekazał "Tygodnikowi Tucholskiemu", iż sprawa zostanie zgłoszona w kuratorium oświaty oraz do rzecznika dyscyplinarnego nauczycieli przy wojewodzie. - Rozpatrywaliśmy różne inne aspekty wynikające z kodeksu karnego, ale nie ma takich, które można by podciągnąć pod kodeks karny. Jestem w kontakcie z policją i obsługą prawną starostwa i o dziwo ta sprawa pod tym względem jest czysta - dodał. Przekonywał też, iż nauczyciele, o których mowa, to specjaliści "bardzo wysokiej klasy". - Jestem zszokowany tym, co się stało - mówił. Poinformował również, iż nauczyciele zostali zawieszeni.


Zobacz wideo Mentzen i Sachajko uderzają w rząd. Napięta sytuacja na granicach


Ruch kuratorium: - Doszło do incydentu, który nie powinien mieć miejsca w szkole. Dwie osoby weszły w relację intymną i to zostało nagrane. I niestety trafiło do sieci. Stąd dyrektor szkoły powziął taką informację. Nauczyciele się do tego czynu przyznali - przekazała Ewa Podgórska, rzeczniczka Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Dodała, iż w kuratorium początkowo myślano, iż zdjęcie jest wytworem sztucznej inteligencji.
Co grozi nauczycielom: Rzeczniczka kuratorium przekazała, iż najniższą możliwą karą jest kara finansowa, a najwyższą - wydalenie z zawodu. - Rzecznik proponuje karę, ale ta sprawa jest też zagadką dla dyrektora szkoły i musi ją rozwiązać, ponieważ nie chce, aby podobne sytuacje się powtórzyły. Chodzi też o kwestie bezpieczeństwa, serwerów szkolnych - dodała.
Co grozi uczniom: Policja od osoby prywatnej otrzymała zawiadomienie dotyczące udostępnienia wizerunku bez zgody. Jak powiedział starosta powiatu, który jest zarządcą szkoły, "nie chce skupiać się na zastraszaniu uczniów paragrafami i dochodzeniu do tego, kto udostępnił to zdjęcie". Dodał, iż upatrywałby winy w tym, iż ktoś nie dochował ostrożności i zdjęcie znalazło się na służbowym komputerze.


Przeczytaj także: Incydent z policyjnym Black Hawkiem na pikniku. Prokuratura stawia zarzuty po 1,5 roku śledztwaŹródła: "Tygodnik Tucholski", "Gazeta Wyborcza"
Idź do oryginalnego materiału