Student z Rosji sterroryzował Wydział Historii UW. Przez miesiące uczelnia nie reagowała na skargi. "Martwię się o Wasze bezpieczeństwo. jeżeli cokolwiek się wydarzy, proszę zgłaszać wszystko i nie wahajcie się wezwać policji albo ochrony uniwersyteckiej" - pisał do studentów opiekun kierunku.