SZCZĘŚLIWY PRZYPADEK… Dorastałem w niepełnej rodzinie bez ojca. Wychowywały mnie mama i babcia. Brak ojca zacząłem odczuwać już w przedszkolu. W podstawówce… Strasznie zazdrościłem rówieśnikom, którzy dumnie spacerowali, trzymając za rękę swoich wysokich, silnych ojców, bawili się z nimi, jeździli na rowerach czy w samochodach. W szczególności bolało mnie, gdy ojciec kogoś z moich kolegów […]