Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza w codzienne życie, pomagając w pracy, nauce czy wyszukiwaniu informacji. Tym razem naukowcy i studenci z Poznania postanowili jednak wykorzystać jej możliwości w nieco inny sposób. Zamiast tworzyć kolejnego cyfrowego asystenta, który odpowiada na pytania o pogodę czy analizuje dokumenty, opracowali narzędzie pozwalające prowadzić swobodne rozmowy w lokalnej gwarze.
Pomysł narodził się na Wydziale Matematyki i Informatyki UAM. Czworo magistrantów zainteresowało się problemem stopniowego zanikania regionalnych odmian języka. Gwara poznańska, przez dziesięciolecia obecna w codziennych rozmowach mieszkańców, dziś coraz częściej funkcjonuje jako element lokalnej tradycji, poznawany przez młodsze pokolenia za pośrednictwem rodzinnych opowieści, książek czy internetowych słowników.
Studenci postanowili sprawdzić, czy sztuczna inteligencja może pomóc zmienić tę sytuację. Ich celem było stworzenie systemu, który nie tylko rozpoznaje charakterystyczne wyrażenia, ale również potrafi wykorzystywać je podczas rozmowy.
Tak powstał projekt Tej Aj, łączący współczesne technologie językowe z wiedzą o poznańskiej kulturze i historii.
W przedsięwzięcie zaangażowały się ekspertki zajmujące się gwarą poznańską na UAM, Poznańskie Centrum Dziedzictwa, Centrum Sztucznej Inteligencji UAM oraz uniwersytecka spółka AMUai. kooperacja informatyków i specjalistów od języka pozwoliła przygotować rozwiązanie, które ma popularyzować gwarę w znacznie bardziej interaktywny sposób niż tradycyjne materiały edukacyjne.
Efektem ich pracy jest Eda z Wildy – fikcyjny pracownik „Ceglorza”, z którym można porozmawiać przez internet.
Aby rozpocząć konwersację, wystarczy odwiedzić stronę internetowego Słownika Gwary Miejskiej Poznania, dostępnego pod adresem poznan.pl/slownik/.
Wybór miejsca udostępnienia chatbota nie jest przypadkowy. Internetowy słownik od lat gromadzi charakterystyczne słownictwo związane z Poznaniem, zawierając tysiące haseł, ich objaśnienia i przykłady zastosowania. Powstał na podstawie publikacji wydanej po raz pierwszy w 1997 roku i stanowi ważne źródło wiedzy o lokalnej odmianie polszczyzny.
Nowe narzędzie ma uzupełniać tę działalność. Zamiast ograniczać się do sprawdzania znaczenia pojedynczych słów, użytkownik może spróbować wykorzystać je w rozmowie i poznać ich zastosowanie w szerszym kontekście.
Przewidziano również rozwijanie zasobów słownika o kolejne pozycje wykorzystywane podczas konwersacji z chatbotem.
Jak podkreśla prof. Krzysztof Jassem, dyrektor Centrum Sztucznej Inteligencji UAM i opiekun naukowy przedsięwzięcia, szczególnie interesujące jest wykorzystanie zaawansowanej technologii do ochrony lokalnego dziedzictwa kulturowego. Zwraca on również uwagę, iż inicjatorami projektu są młodzi ludzie, którzy zamiast koncentrować się wyłącznie na najpopularniejszych zastosowaniach AI, postanowili połączyć informatykę z humanistyką.
Tej Aj może być więc zarówno ciekawostką dla osób dobrze znających poznańską gwarę, jak i sposobem na jej odkrywanie przez tych, którzy dotychczas mieli z nią niewielki kontakt.
Twórcy nie ukrywają jednak, iż projekt wciąż znajduje się na etapie pilotażowym.
System jest przez cały czas rozwijany, a jednym z najważniejszych wyzwań pozostaje poprawa jakości generowanego języka oraz naturalności konwersacji. Odpowiedzi Edy mogą być czasami nieprecyzyjne, a choćby całkowicie błędne.
Michał Łakomski, dyrektor Biura Cyfryzacji i Cyberbezpieczeństwa Urzędu Miasta Poznania oraz pełnomocnik prezydenta do spraw Smart City, zaznacza, iż niedoskonałości chatbota mogą prowadzić do zabawnych sytuacji, ale nie zmienia to najważniejszego celu projektu, którym jest zachęcanie mieszkańców do poznawania gwary.
Jednocześnie przestrzega przed wykorzystywaniem Edy jako źródła oficjalnych informacji o funkcjonowaniu miasta.
Chatbot nie jest narzędziem służącym do obsługi spraw urzędowych. Nie reprezentuje stanowiska magistratu ani innych instytucji publicznych, a udzielane przez niego odpowiedzi nie mają charakteru wiążących informacji czy interpretacji przepisów.
To istotne zastrzeżenie, ponieważ podobnie jak inne systemy oparte na sztucznej inteligencji, Tej Aj może generować treści niezgodne z rzeczywistością.
Pomimo tych ograniczeń autorzy projektu widzą możliwości jego dalszego rozwoju. Technologia wykorzystywana w tej chwili do popularyzacji gwary mogłaby w przyszłości znaleźć zastosowanie również w edukacji regionalnej, turystyce czy prezentowaniu cyfrowych zbiorów związanych z dziedzictwem kulturowym.









