REKLAMA
Moja córka od września żyje studniówką. Nie zliczę, ile sukienek zamówiła i zwróciła, bo, jak sama przyznała, szuka tej idealnej. Do tego buty - ta sama historia- relacjonowała Teresa, matka tegorocznej maturzystki. - Z mężem już jej tłumaczyłam, żeby starała się minimalizować wydatki, bo wszystko i tak jest bardzo drogie. Plus taki, iż idzie sama, jak większość jej klasy, bo musielibyśmy jeszcze wydać kilka stów na osobę towarzyszącą.
Zobacz wideo
Kwiat Jabłoni zdradza, jakie dostają propozycje. Pójdą z wami na studniówkę? [materiał wydawcy kobieta.gazeta.pl]
Kreacja gotowa, kosmetyczka umówiona, a co potem?Nasza czytelniczka rozmawiała z córką, by oprócz przygotowań do studniówki skupiła się też trochę na nauce. - Początkowo mnie zbywała, mówiła, iż ma czas itp. Mąż mówił, żebym się uspokoiła, iż przed swoją studniówką pewnie też bardziej interesowały mnie kolczyki i sukienki niż nauka. Ja byłam jednak mocno zaniepokojona, bo już na początku szkoły nasza córka przebąkiwała, iż matura nie jest jej do niczego potrzebna. Chyba matczyna intuicja mi podpowiadała, co się święci. Jak zaczęłam dopytywać o maturę, co potem itp., to w końcu córka mi wykrzyczała, iż ona jej pisać nie zamierza. Przyznam, iż czułam to w kościach, ale jednak dałam się wyprowadzić w pole- powiedziała nasza czytelniczka. - Mąż się zdenerwował, powiedział, iż gdyby wiedział, nie dałby jej pieniędzy na studniówkę. Myślę, iż ona doskonale o tym wiedziała, więc nic nie mówiła. Jak zaczęłam się z nią kłócić, zagroziłam, iż będzie musiała oddać pieniądze za całą imprezę, oczy mało jej z orbit nie wyszły - dodała.
studniówka - zdjęcie ilustracyjne, Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl studniówka - zdjęcie ilustracyjne, Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl
Kobieta próbowała rozmawiać z córką o jej przyszłości. Przyznała, iż dziewczyna "nie jest orłem", ale też nie uczy się źle, więc jej zdaniem spokojnie powinna zdać wybrane przedmioty na maturze. - Mówi mi, iż to tylko świstek, iż ona będzie influencerką, youtuberką itp. Myśli, iż gwałtownie i łatwo dorobi się milionów w internecie, jak jej tłumaczę, iż każdy by tak chciał, iż to tak nie działa, tylko wywraca oczami. Nie wiem, skąd w niej ta naiwność, nie zna nikogo, kto dorobił się w sieci. Dobrze, chce próbować w tym swoich sił, to niech to robi, ale w wolnym czasie. Niech się uczy, dowie, jak to wszystko wygląda - powiedziała.Teresa wyznała, iż atmosfera w domu jest gęsta. Studniówka zbliża się wielkimi krokami. Córka stara się jednak zachowywać, jak gdyby nigdy nic. Kobieta wierzy, iż wraz z mężem po imprezie przemówi jej do rozsądku, chociaż jedna z jej przyjaciółek uważa, iż powinna pozwolić swojemu, dorosłemu już dziecku, uczyć się na własnych błędach. - Rozumiem, iż córka powinna sama dojść do pewnych rzeczy, ale jako matka chcę ją przestrzec jednak przed błędem, którego będzie bardzo żałować - podsumowała.Czy matka powinna zmuszać córkę do napisania egzaminu maturalnego? Ma prawo domagać się od niej zwrotu studniówkowych kosztów? Co o tym sądzisz? Napisz do nas: justyna.fiedoruk@grupagazeta.pl. Zapewniamy anonimowość.










