Szymon Brodziak, jakiego nie znacie. „Don’t fck it up”

codziennypoznan.pl 2 godzin temu

Jednak tym razem Brodziak pojawia się w zupełnie innej roli. Nie jako fotograf czy marka, ale jako człowiek. Stojąc na legendarnej czerwonej kropce TEDxUEW, wygłosił wystąpienie zatytułowane „Don’t fck it up” („Tylko tego nie spiedol”), które nie opowiada o sukcesach artystycznych, ale o życiu, miłości, odwadze bycia sobą i przebaczeniu.

Wystąpienie zaczyna się od osobistego wspomnienia: ma 21 lat, deszczowy poranek i paraliżujący stres przed pierwszą sesją zdjęciową do drukowanego magazynu. Wysiadając z samochodu, słyszy od swojej ukochanej Anny (dziś żony i muzy) proste, szorstkie słowa: „Tylko tego nie spie*dol”. To zdanie staje się mottem całej prelekcji, przypominając o odwadze w kluczowych momentach.

Brodziak prowadzi publiczność przez swoją drogę: od studiów biznesowych i pracy w firmie ojca, przez konflikt rodzinny, gdy postanowił porzucić bezpieczną ścieżkę dla pasji do fotografii. Ojciec wyrzucił go z domu, mówiąc: „Wypie*dol z mojego domu! Skończysz pod mostem”. Mimo braku pieniędzy i aprobaty otoczenia, wsparty przez Annę – architektkę, która finansowała ich życie ze swojego stypendium doktoranckiego – budował portfolio od zera. Robił zdjęcia na ślubach, eventach, asystował innym, ale konsekwentnie trzymał się czarno-białej estetyki. Kolorowe prace, jak sesje dla Playboya, podpisywał nazwiskiem babci, by nie mieszać z własną marką.

Przełom przyszedł dzięki autentyczności. Na spotkaniu z dyrektorem Porsche, zamiast pokazać zdjęcia eventowe, zaprezentował artystyczne portfolio: „To jestem ja. To jest to, co robię najlepiej”. Zdobył projekt kalendarza, co otworzyło drzwi do sukcesu. Po latach ojciec przeprosił na premierze książki w Rzymie: „Synu, przepraszam, iż w ciebie nie wierzyłem. Teraz jestem z ciebie dumny”.

W centrum filozofii Brodziaka stoi hasło „Jesteś tym, co widzisz” – nie jako slogan, ale praktyka życiowa. To, na czym skupiamy uwagę – lęk czy zaufanie, brak czy możliwość – wpływa na wybory, relacje i spełnienie. Podkreśla wizję: marzenia powinny być ambitne, wręcz absurdalne, by przerażać i ekscytować. Cytując Alana Kaya: „Najlepszy sposób na przewidzenie przyszłości to jej wynalezienie”. Zachęca do determinacji, konsekwencji, autentyczności („Gdy jesteś sobą, nie masz konkurencji”), efektywności (działaj bez czekania na idealny moment) i pokory.

Szczególnie poruszający jest wątek przebaczenia i wdzięczności. Brodziak napisał list do ojca, wybaczając mu, co przyniosło mu wewnętrzną lekkość. Jak mówi Anna: „Przebaczenie to najpiękniejszy prezent, jaki możesz dać sobie”. Wdzięczność nazywa „magnesem obfitości”, praktykując ją codziennie z rodziną i zespołem, co zmienia perspektywę na pozytywne.

Dont`t F*ck it Up: A Journey of Vision, Love and Forgiveness | Szymon Brodziak | TEDxUEW

To wystąpienie nie jest tylko dla fotografów czy ludzi kultury. To uniwersalne przesłanie dla wszystkich: marzenia to kompas, spełnienie przychodzi od wewnątrz, wartość nie zależy od oklasków, a zmiany zaczynają się od decyzji mimo lęku. Brodziak przypomina, dlaczego warto iść własną drogą – nie dla sukcesu, ale dla pełni życia.

Idź do oryginalnego materiału