„Tata, a Marcin powiedział…” – czyli jak dorośli w garniturach grają w głuchy telefon, a stawką jest nasza rzeczywistość

pressmania.pl 2 godzin temu
Pamiętacie tę dziecięcą zabawę? Jeden szepcze drugiemu na ucho: „babcia piecze placek z wiśniami”. Drugi przekazuje trzeciemu, trzeci czwartemu, a na końcu, po całym szeregu, wychodzi: „babcia piecze placek z winami”. Wszyscy pękają ze śmiechu, bo to śmieszne, bo jesteśmy mali, bo nikt nie traktuje tego serio. Dziś dorośli faceci w krawatach, garsonkach i z [...]
Idź do oryginalnego materiału