Ten hit Netflixa oglądają wszyscy. Dla dzieci absolutnie się nie nadaje

mamotoja.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Hitowy serial Netflixa jest przeznaczony dla widzów 16+, fot. screen YT


„Stranger Things” to jeden z tych seriali, które stały się popkulturowym zjawiskiem. Oglądają go nastolatki, dorośli, a czasem – zupełnie niepotrzebnie – także dzieci. I właśnie w tym miejscu warto postawić wyraźną granicę. Choć bohaterami są młodzi ludzie, a estetyka może kojarzyć się z przygodową opowieścią dla całej rodziny, ten serial zdecydowanie nie jest przeznaczony dla najmłodszych widzów.

Stranger Things to nie jest serial dla dzieci

Rodzice często dają się zwieść pozorom. Grupa dzieciaków na rowerach, małe miasteczko, szkolne korytarze – to wszystko wygląda znajomo i bezpiecznie. Tymczasem „Stranger Things” od samego początku operuje napięciem, grozą i obrazami, które dla dzieci mogą być po prostu zbyt intensywne.

Serial Netfliksa pełen jest scen, które budują strach w sposób bardzo sugestywny. Mamy tu potwory rodem z koszmarów, alternatywny wymiar przypominający horror, a także brutalne momenty, których ciężar emocjonalny trudno zlekceważyć. Dla dorosłego widza to element konwencji. Dla dziecka – realne źródło lęku, który może wracać nocą, długo po wyłączeniu telewizora.

Dlaczego Stranger Things przyciąga też młodszych widzów?

Popularność serialu działa jak magnes. Stwierdzenie, iż „wszyscy go oglądają” nie jest przesadą, a dzieci również chcą być częścią tego zjawiska. Do tego dochodzi fakt, iż główni bohaterowie są w podobnym wieku, co dodatkowo wzmacnia poczucie identyfikacji. W praktyce jednak „Stranger Things” opowiada historię, która wymaga emocjonalnej dojrzałości.

Poruszane wątki są ciężkie: zaginięcia, śmierć, eksperymenty na dzieciach, przemoc psychiczna, a także ciągłe poczucie zagrożenia. To nie są elementy neutralne. choćby jeżeli nie pojawiają się w każdej scenie, tworzą klimat, który może być dla młodego widza przytłaczający. Warto pamiętać, iż dzieci inaczej przetwarzają obrazy i dźwięki – nie mają jeszcze narzędzi, żeby oddzielić fikcję od emocji.

View oEmbed on the source website

Ten hit Netflixa wymaga dojrzałego odbiorcy

Nie bez powodu serial ma określoną kategorię wiekową − 14+ dla pierwszych sezonów i 16+ dla najnowszego sezonu. „Stranger Things” to zatem produkcja skierowana do starszych nastolatków i dorosłych, którzy potrafią czytać konwencję, rozumieją mechanizmy horroru i są w stanie zdystansować się do tego, co oglądają. Dla nich to wciągająca opowieść o przyjaźni, dorastaniu i walce ze złem, ubrana w popkulturowe cytaty i świetną muzykę.

Problem zaczyna się wtedy, gdy serial trafia na dziecięcy ekran bez żadnej kontroli. Często słyszę argument: „Przecież to tylko serial”. Tyle iż obrazy zostają w głowie na długo, a strach przeżywany przez dziecko jest jak najbardziej realny. To nie kwestia nadwrażliwości, ale etapu rozwoju.

Nie chodzi o demonizowanie popkultury ani o straszenie rodziców. Chodzi o świadomość. „Stranger Things” to bardzo dobrze zrealizowany serial, ale absolutnie nie dla dzieci. Warto o tym pamiętać, zanim kolejny odcinek włączy się „w tle”, a niewinna ciekawość zamieni się w coś, z czym młody widz nie będzie potrafił sobie poradzić.

Ten serial naprawdę robi wrażenie. Tylko trzeba wiedzieć, kiedy i komu go pokazać.

Zobacz też: Toksyczni rodzice rujnują życie dziecka. Po tych 10 zdaniach trudno się podnieść

Idź do oryginalnego materiału