Uczniowie przeszli szlakami powstańców

radiokielce.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: 16.01.2026. Lipie. XXII Złaz powstańczy na polane Karola Kality Rębajły / Fot. UG Brody


Kilkaset osób wzięło udział w Złazie Turystycznym na polanę Karola Kality „Rębajły”. W ten sposób upamiętniono zwycięską potyczkę powstańców styczniowych z wojskami carskimi.

Uczniowie ze szkół z powiatu starachowickiego kilkoma trasami przeszli na polanę, gdzie czekała na nich gawęda historyczna, grupa rekonstrukcyjna z okresu powstania styczniowego oraz okazja do integracji.

Polana w Lipiu to miejsce, w którym odpoczywał Karol Kalita ze swoim oddziałem, po zwycięskiej potyczce z wojskami Suchonina w styczniu 1864 roku, przypominał Jacek Andrzej Tarnowski ze Stowarzyszenia Kotyzka, które było organizatorem wydarzenia:

– Rębajło był doświadczonym dowódcą, miał doskonale wyszkolonych ludzi, ale po drugiej stronie stanął równie doświadczony pułkownik Suchonin. Na nic się to jednak Moskalom nie zdało, bo pomimo posiłków ściągniętych z Lipska i z Radomia, wojska powstańcze wygrały potyczkę. Sam Karol Kalita doczekał wolnej Polski i umierał w glorii chwały.

16.01.2026. Lipie. XXII Złaz powstańczy na polane Karola Kality Rębajły / Fot. UG Brody

W piątek (16 stycznia) w Lipiu rozbito zrekonstruowany obóz powstańczy. Członkowie Świętokrzyskiego Stowarzyszenia Historycznego GROT Oddział Powstańczy 1863 pokazywali, jaką bronią posługiwali się powstańcy, jak byli ubrani i co jedli. Na cześć powstańców oddano strzały z armaty czarnoprochowej. Szef grupy Mariusz Chmiel przypomniał, iż to replika armaty, bo jej oryginał znajduje się w twierdzy Zamość.

– To rodzaj wiwatówki, strzelamy z czarnego prochu. Na odlewie jest polski orzeł i patron artylerzystów, czyli właśnie archanioł Gabriel – wyjaśniał.

Wartę honorową przy krzyżu powstańczym zaciągnęła kompania reprezentacyjna ZDZ w Starachowicach, a uczestnicy mieli okazję także posłuchać o kobietach, które brały udział w powstaniu wspomagając walczących, opowiadał o nich Grzegorz Bernaciak z Izby Tradycji w Brodach.

Karol Kalita „Rębajło” pochodził ze Lwowa, podczas Powstania Styczniowego walczył w lasach iłżeckich. Jedną z najważniejszych potyczek stoczył 17 stycznia 1864 roku z wojskami Suchonina, odnosząc zwycięstwo nad Moskalami. Po tej bitwie odpoczywał ze swoimi ludźmi właśnie na polanie w Lipiu. Dziś to miejsce nosi jego imię. Karol Kalita doczekał wolnej Polski, zmarł w 1919 roku w rodzinnym Lwowie.




Idź do oryginalnego materiału