Nie kończy się problem przeciekającego dachu Zespołu Szkół Elektrycznych w Kielcach. Jak wielokrotnie informowało Radio Kielce, część pracowni była zalewana podczas deszczu. Dach był już naprawiany, a problem ostatecznie miał naprawić trwający od wielu miesięcy remont placówki. Tymczasem w czwartek (17 września) strugi wody znów płynęły po ścianach sal lekcyjnych.
Bartosz Prońko, dyrektor Wydziału Edukacji w Urzędzie Miasta Kielce, jest zdania, iż powodem przecieku było nieodpowiedniego zabezpieczenia dachu przez wykonawcę prac. Zapewnia jednak, iż uczniowie nie byli narażeni na niebezpieczeństwo.
– Dach przeciekł w miejscu, gdzie nie było uczniów, ponieważ trzecie piętro zostało wyłączone z użytkowania ze względu prace termomodernizacyjne – mówi Bartosz Prońko.
Obecnie trwa osuszanie pomieszczeń. Władysław Zaucha, dyrektor „Elektryka”, mówi, iż w związku ze zniszczeniami, konieczne będzie ich wyremontowanie. Ma to zrobić wykonawca prac.
– Jest to uciążliwe dla szkoły, bo musimy zapewnić ciągłość nauki, a wiele sal zostało wyłączonych z używania. Jest to szkoła techniczna, musimy przygotować naszą młodzież na egzaminy praktyczne. Nie da się tego zrobić online – tłumaczy dyrektor.
Zespół Szkół Elektrycznych w Kielcach to jedna z ośmiu kieleckich placówek oświatowych objętych programem termomodernizacyjnym, którego wartość sięga w sumie ponad 60 mln zł. Poza ociepleniem dachu, prace obejmują też rewitalizację elewacji oraz wymianę okien i instalacji elektrycznej. W „Elektryku” termomodernizacja ma zakończyć się w tym miesiącu.
Autor: Maria Matys









