Podczas warsztatów „Wierszykowe logozabawy”, które odbyły się w bibliotece Gołków-Letnisko, było radośnie, głośno i bardzo… wierszykowo. Nasze zajęcia opierały się na zabawach z rymami, rytmem i ruchem – bo jak pisał Julian Tuwim: „Ruch to zdrowie”, a w połączeniu ze słowem daje świetne efekty w ćwiczeniach buzi i języka.
W przyjaznej, zabawowej atmosferze dzieci usprawniały narządy mowy, wzmacniały artykulatory i przekonywały się, iż – parafrazując Jana Brzechwę – „język jest giętki i powie wszystko, co pomyśli głowa”. Podczas ostatnich zajęć skupiliśmy się na ćwiczeniu głosek syczących. Dzieci lepiły z plasteliny węże, naśladowały ich syczenie, liczyły pszczółki i pokazywały drogę do ula, ćwicząc przy tym wesołe „bzzz”. Wszyscy uczestnicy aktywnie i z uśmiechem wykonywały logozabawy, niczym bohaterowie wierszy, w których „aż się roi od dźwięków i zabawnych odgłosów”.
Było twórczo, ruchliwie i bardzo wesoło – a każdy uczestnik wyszedł z zajęć bogatszy o nowe doświadczenia, sprawniejszy język i uśmiech na twarzy.








