William zostawił Annę i dzieci dla innej kobiety. Jednak Anna podniosła się po długiej depresji, a potem wydarzyło się coś niespodziewanego

newsempire24.com 3 godzin temu

Anna nie wróciła z pracy do domu z pustymi rękami. Lubiła zatrzymać się w sklepie i kupić małą butelkę wina na wieczór, piła ją do kolacji. W domu zobaczyła bardzo dziwny obraz: jej mąż, Paweł, pakował walizkę.
Znalazłeś pracę? Wyjeżdżasz gdzieś na noc?
Nie, wychodzę.
Dokąd idziesz? Jest przecież dziesiąta wieczorem.
Nie słyszysz? Mówię, iż odchodzę. Zostawiam cię, idiotko.

Nogi Anny się pod nią ugięły, osunęła się na krzesło.
Co się z tobą dzieje? Przecież mamy dwójkę malutkich dzieci. Paweł, jesteś chory? Urodziłam ci dzieci, przygarnęłam cię kiedy siedziałeś cały dzień pod myjnią samochodową. Umyłam cię, nakarmiłam, zrobiłam z ciebie człowieka. Ty siedziałeś w domu, a ja harowałam i was wszystkich utrzymywałam

Taka twoja wdzięczność?
Nie porzucę dzieci, ale ciebie tak. Mam dość tego, iż codziennie wracasz z nową butelką i mówisz, iż to na apetyt. Ale Renata nie jest taka, nie pachnie alkoholem, tylko czymś słodkim i przyjemnym.

Więc idziesz do Renaty? Wiesz w ogóle kim ona jest? Zwiała z miasta do nas, kto wie, po co. Jesteś taki głupi, iż wpakujesz się w kłopoty.

Paweł nie słuchał już Anny. Kopnął drzwi i wyszedł. To ją złamało zaczęła pić jeszcze więcej. Do pracy jako krawcowa chodziła z kacem, palce jej odmawiały posłuszeństwa i nie mogła szyć przez długie godziny. Mijały tygodnie. Anna piła każdej nocy, zdarzało się, iż nie gotowała dzieciom obiadu, więc jadły tylko w przedszkolu.

Anna zapuściła dom, wszystko śmierdziało dymem, w garnkach rosła pleśń, dzieci biegały brudne. Pewnego dnia przyszedł do niej opiekun społeczny i odebrał dzieci; powiedziano jej, iż ma jeszcze jedną szansę, musi odzyskać równowagę. Miała pracę, mieszkanie, potrzebowała tylko się ogarnąć.

Anna wzięła urlop u szefowej, przez kilka dni leżała w łóżku, nie mogąc się ruszyć. Ale wytrzymała, nie sięgnęła po kolejną butelkę wina. Piątego dnia, kiedy poczuła, iż znowu ma ochotę jeść i nie potrzebuje już alkoholu, zaczęła sprzątać mieszkanie i wróciła do pracy. Pracowała pilnie, po godzinach zamiast pić, sprzątała dalej.

Po kilku miesiącach dzieci wróciły do niej, choć co jakiś czas ktoś ją jeszcze kontrolował. Anna wytrzymała, nie myślała już o piciu, dzieci były dla niej najważniejsze. choćby gdy dowiedziała się, iż Paweł oświadczył się Marzennie, nie załamała się. Było ciężko w końcu urodziła mu dzieci, mieszkali razem osiem lat, bez ślubu.

Kilka miesięcy później Paweł wrócił z podbitym okiem.
Anna, przepraszam Okazało się, iż Renata uciekła od własnego męża. On ją znalazł, pobił mnie, i siłą zapakował ją do auta
Paweł, dziękuję ci za dzieci. Dziękuję za lekcję. Ale nie wracaj. Wyjdź już.

Idź do oryginalnego materiału