Zaczynam wiosenne porządki! Tym razem nie rzucam się na hurra do chaotycznego odgracania całego domu na raz, żeby po 2 dniach wyczerpana paść na kanapę i mieć wszystkiego dość. Nie, bo tym razem mam plan! I to całkiem niezły :) Też tak macie, iż gdy tylko pierwsze ciepłe, jasne dni zastępują późnozimową szarzyznę, dostajecie +100 do energii i bierzecie się za porządki? Sprzątacie, myjecie, odgracacie, szorujecie wszystko na raz, bez planu i… bez umiaru? Ja często tak właśnie działałam i efekt był taki, iż po kilku dniach miałam wszystkiego dość, a wiosenne porządki, które na początku mnie cieszyły, stawały się największą zmorą. Koniec końców to całe sprzątanie rozciągało mi się do lata, a w domu stale panował mniejszy lub większy rozgardiasz, bo ciągle kilka rzeczy było w tym samym czasie rozgrzebanych i nieskończonych. W tym roku mam bardzo fajne plany na drugą połowę kwietnia i maj, więc postanowiłam uporać się z wiosennym porządkowaniem do tego czasu. Co zrobię, to będzie zrobione, a co nie to nie, ale bez rozpoczynania pięciu rzeczy naraz i sprzątania wszystkiego wszędzie. Jaki mam plan? Jak działam? 1. Pranie kanapy, tapicerowanych mebli i dywanów Najważniejsze rzeczy na początku. Z impetem weszłam w wiosenne porządki stawiając na […]
- Strona główna
- Dzieci
- Wiosenne porządki w 3 krokach. Działamy!
Powiązane
Skandal w przedszkolu. Szarpała dzieckiem, aż upadło
1 godzina temu
1/72 ZiS-5V w Wojsku Polskim – Clear Prop Models
5 godzin temu