Idź do domu! Tam z tobą porozmawiam! burknąłem do Wereny, zirytowany całą sytuacją. Jeszcze tylko brakuje, żeby przechodnie mieli widowisko! No proszę cię! prychnęła Werena. Wielkie mi rzeczy! Werena, nie prowokuj mnie do grzechu! zagroziłem. Porozmawiamy w domu! Och, strach się bać! rzuciła przez ramię, zarzucając długi warkocz i ruszyła w stronę domu. Poczekałem, aż […]